Wczoraj postanowiłam przetestować cześć ze swoich ostatnich nabytków makijażowych.
Zrobiłam sobie szybki dzienny makijażyk i chciałam go sfotografować.
Jak się okazało nie było to takie proste.
Zrobiłam chyba ze 150 fot.
Ciężko było oddać efekt.
Z lampą rozjaśnone, bez za ciemne.
Fotki były robione iPhonem 4s, który niby ma dobry aparat.
W szufladzie leży aparat Canon ale to już staruszek, choć może powinnam go przeprosić. Bo może stary ale jary ;)
Pokazałam zdjęcia mężowi, który zażartował, że robiłam sobie "słit focie" na Fejsa ;)
Testowałam na bużce podkład z MAC Minerazlize w kolorze NC15.
Szukam czegoś fajnego na jesień-zimę.
To już moje któreś podejscie do tego podkładu z próbek.
W wakacje używam Face&Body MACa ale na chłodniejsze dni jest za lekki.
Bardzo lubię w miarę lekkie, rozświetlające podkłady.
Pod oczka i na buziaka dałam dwie nowośći z Loreal.
Korektor w pędzelku Lumi Magique kolor 01 Light a do wykończenia puder rozświetlający 01 Rose Boudoir.
Policzki wymodelowałam moim ulubionym różem MAC Pro Longwear w kolorze Baby dont go :)
Bardzo lubię ten produkt mam już drugie opakowanie i przymierzam się do recenzji jego.
Stosuje go w formie różo-bronzera.
Na oczęta położyłam moja ukochaną bazę Urban Decay a na nią nowe cienie Shu Uemura oraz eyeliner tej firmy.
Kosmetyki Shu Uemura przyleciały do mnie ze Stanów dzięki mojej klientce.
Pisałam o nich tutaj:
http://wizazystkawarszawa-makijazslubny.blogspot.com/2013/09/shu-uemura-moje-cudenka-ktore-do-mnie.html
Cienie Shu Uemura w kolorze Light Beige 812 i Medium Brown 856.
Eyeliner Shu Uemura w żelu matowy brown.
Rzęsy wytuszowałam nowym tuuszem Loreal Falshe Lash Wings - Butterflay Effect Fibres.
Jestem zszokowana tym tuszem. Jest genialny. ale poużywam go jeszcze trochę zanim wystawię mu laurkę :)
Na usteczka moja ukochana pomadka MAC w kolorze Creme d nude :)
Tak prezentuje się makijaż.
ZAPRASZAM NA MOJE ROZDANIE :)NAGRODY CZEKAJĄ- BOBBI BROWN- MAX FACTOR
http://wizazystkawarszawa-makijazslubny.blogspot.com/2013/09/rozdanie-na-poprawe-nastroju-do.html
makijaż ślubny warszawa, profesjonalny makijaż Warszawa , makijaż dzienny Warszawa, makijaż wieczorowy Warszawa, makijaż Warszawa , wizażystka Warszawa , makijażystka Warszawa , wizażystka Kasia Pietruszka, indywidualne lekcje makijażu Warszawa, nauka makijażu Warszawa, analiza kolorystyczna Warszawa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shu Uemura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shu Uemura. Pokaż wszystkie posty
20 września 2013
15 września 2013
SHU UEMURA moje cudeńka które do mnie przyleciały :)
Dziś szybki niedzielny pościk w którym zamierzam się pochwalić :)
A co :)
Jest to jedna z 3 części zakupowych.
Miałam je wrzucić w jeden post i zatytułować MEGA HAUL (bo ostatnio sporo przybyło mi kosmetyków) ale ale zdecydowałam, że marka SHU UEMURA zasługuje na oddzielny post.
Kosmetyki przyleciały do mnie zza Oceanu dzięki mojej klientce, która za tydzień bierze ślub a ja będę ja malować.
I jak tu nie kochać swojej pracy i takich cudownych klientek <3
Marka SHU UEMURA niestety nie jest dostępna w Polsce :(((
Będąc w kwietniu w Paryżu miałam ochotę na kilka rzeczy min.na kultową zalotkę i cienie ale ceny jakoś nie za bardzo do mnie przemówiły.
Kiedy byłam w lipcu ponownie w Paryżu już prawie kupiłam zalotkę i byłam skłonna zapłacić za nią 40 euro.
Ale na szczęście moja kobieca intuicja kazała mi odpuścić na rzecz zakupu ciuchów :)
I to był bardzo dobry pomysł :)
A dlaczego?
Otóż ta sama zalotka w Stanach kosztuje 20 dolarów!!!
Zaliczyłam szok jak zobaczyłam to na stronie SHU UEMURA.
Czyli 100,00 zostaje w kieszeni, no może nie do końca... bo jak tu nie dokupić jeszcze czegoś :)
I tak do koszyczka wpadło 8 produktów.
Dziś fotki, a jak jesteście ciekawe opisu i mojej oceny, piszcie pod postem :) To pojawi się pościk :)
Znacie markę SHU UEMURA?
Może coś polecacie?
A tutaj zbiorcza fotka z moimi nowymi zabaweczkami :) Kolejne zakupy w MAC :)
A co :)
Jest to jedna z 3 części zakupowych.
Miałam je wrzucić w jeden post i zatytułować MEGA HAUL (bo ostatnio sporo przybyło mi kosmetyków) ale ale zdecydowałam, że marka SHU UEMURA zasługuje na oddzielny post.
Kosmetyki przyleciały do mnie zza Oceanu dzięki mojej klientce, która za tydzień bierze ślub a ja będę ja malować.
I jak tu nie kochać swojej pracy i takich cudownych klientek <3
Marka SHU UEMURA niestety nie jest dostępna w Polsce :(((
Będąc w kwietniu w Paryżu miałam ochotę na kilka rzeczy min.na kultową zalotkę i cienie ale ceny jakoś nie za bardzo do mnie przemówiły.
Kiedy byłam w lipcu ponownie w Paryżu już prawie kupiłam zalotkę i byłam skłonna zapłacić za nią 40 euro.
Ale na szczęście moja kobieca intuicja kazała mi odpuścić na rzecz zakupu ciuchów :)
I to był bardzo dobry pomysł :)
A dlaczego?
Otóż ta sama zalotka w Stanach kosztuje 20 dolarów!!!
Zaliczyłam szok jak zobaczyłam to na stronie SHU UEMURA.
Czyli 100,00 zostaje w kieszeni, no może nie do końca... bo jak tu nie dokupić jeszcze czegoś :)
I tak do koszyczka wpadło 8 produktów.
Dziś fotki, a jak jesteście ciekawe opisu i mojej oceny, piszcie pod postem :) To pojawi się pościk :)
Znacie markę SHU UEMURA?
Może coś polecacie?
A tutaj zbiorcza fotka z moimi nowymi zabaweczkami :) Kolejne zakupy w MAC :)
11 września 2013
Jesienne (nie)winne usteczka... Bordo, wino, czerwień, malina w roli głównej.
Jesień zbliża się wielkimi krokami i puka już do naszych drzwi.
Jedni się cieszą, inni smucą że lato się kończy.
Ja jestem rozdarta, bo uwielbiam wakacyjne ciepełko ale za to bardziej niż letnie kocham jesienne trendy makijażowe i modowe.
Już w lutym i marcu odbywają się pokazy w 4 światowych stolicach mody Nowym Jorku, Paryżu, Londynie, Mediolanie z trendami jesiennymi.
Jak zwykle są pełne inspiracji modowych jak i makijażowych.
Przedstawiałam trendy makijażowe na swoim fan page:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.700596506632603.1073741832.226202694071989&type=1
Zapraszam do obejrzenia zdjęć, filmów które udostępniłam. Na prawdę jest się czym inspirować :)
W nadchodzącym sezonie jesienno-zimowym mnie najbardziej oczarowały mocne usta.
Fokus na usta w kolorze wina, borda, czerwieni a może czerni?
Zanim udam się w poszukiwaniu idealnej pomadki, postanowiłam przejrzeć swój kufer i zobaczyć co mogłabym wykorzystać.
Znalazłam 9 pomadek które mogły by spełnić moje oczekiwania, choć na pewno dokupię coś jeszcze :)
Podzieliłam pomadeczki na 3 grupy.
W pierwszej znalazły się:
Czerwień, bordo, wino.
Od lewej:
MAC Runway Red
Revlon nr.386 kolor Garnet Chrome
MAC kolekcja limitowana Marlin Monroe - kolor Deeply Adored
W drugiej grupie jest trochę szaleństwa bo pojawiła się pomadka w kolorze czerni.
Coś dla odważnych kobiet, które lubią odrobin e szaleństwa.
Swatche od lewej:
Loreal Color Riche nr.376 Cassis Pasion
Givenchy Rouge Interdit nr.19 Black Plum
Shu Uemura czerń BK099
Trzecia grupa jest bardziej spokojniejsza malinowo-fioletowa.
Od lewej:
Guerlain Kiss Kiss nr.523 Exces de Rouge
Shiseido numer P10
Loreal Color Riche nr.375 Deep Raspeberry
Jak podoba się Wam ten trend i pomadeczki?
Macie swoja faworytkę?
Ja zauroczyłam się pomadką MAC z kolekcji limitowanej Marlin Monroe. Kupiłam ją i zupełnie zapomniałam aż do teraz.
Zamierzam zrobić jeszcze pościk makijażowy, z pomadką w roli głównej, chcecie?
Jedni się cieszą, inni smucą że lato się kończy.
Ja jestem rozdarta, bo uwielbiam wakacyjne ciepełko ale za to bardziej niż letnie kocham jesienne trendy makijażowe i modowe.
Już w lutym i marcu odbywają się pokazy w 4 światowych stolicach mody Nowym Jorku, Paryżu, Londynie, Mediolanie z trendami jesiennymi.
Jak zwykle są pełne inspiracji modowych jak i makijażowych.
Przedstawiałam trendy makijażowe na swoim fan page:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.700596506632603.1073741832.226202694071989&type=1
Zapraszam do obejrzenia zdjęć, filmów które udostępniłam. Na prawdę jest się czym inspirować :)
W nadchodzącym sezonie jesienno-zimowym mnie najbardziej oczarowały mocne usta.
Fokus na usta w kolorze wina, borda, czerwieni a może czerni?
Zanim udam się w poszukiwaniu idealnej pomadki, postanowiłam przejrzeć swój kufer i zobaczyć co mogłabym wykorzystać.
Znalazłam 9 pomadek które mogły by spełnić moje oczekiwania, choć na pewno dokupię coś jeszcze :)
Podzieliłam pomadeczki na 3 grupy.
W pierwszej znalazły się:
Czerwień, bordo, wino.
Od lewej:
MAC Runway Red
Revlon nr.386 kolor Garnet Chrome
MAC kolekcja limitowana Marlin Monroe - kolor Deeply Adored
W drugiej grupie jest trochę szaleństwa bo pojawiła się pomadka w kolorze czerni.
Coś dla odważnych kobiet, które lubią odrobin e szaleństwa.
Swatche od lewej:
Loreal Color Riche nr.376 Cassis Pasion
Givenchy Rouge Interdit nr.19 Black Plum
Shu Uemura czerń BK099
Trzecia grupa jest bardziej spokojniejsza malinowo-fioletowa.
Od lewej:
Guerlain Kiss Kiss nr.523 Exces de Rouge
Shiseido numer P10
Loreal Color Riche nr.375 Deep Raspeberry
Jak podoba się Wam ten trend i pomadeczki?
Macie swoja faworytkę?
Ja zauroczyłam się pomadką MAC z kolekcji limitowanej Marlin Monroe. Kupiłam ją i zupełnie zapomniałam aż do teraz.
Zamierzam zrobić jeszcze pościk makijażowy, z pomadką w roli głównej, chcecie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)