26 lutego 2013

MAC Archie's Girls ... Z wyglądu jak Betty ale z charakteru... ;)

Szybciutki i świeżutki pościk z dwoma smakołykami z nowej kolekcji MAC Archie's Girls.
Z wyglądu jak Betty ale z charakteru... ;)
I dlatego chyba mam dwa produkty sygnowane Veronicą :)





Trafił do mnie śliczny błyszczyk sygnowany Veronicą w kolorze Mall Madness
Moje ulubione wykończenie Lipglass Brillant- gęsta konsystencja, długo utrzymuje się na ustach.
Kolorek to śliczny chłodny fiolet z odcieniem różu.
Delikatna pół transparentność ze sferycznymi drobinkami.
Pojemność 4,8g
Cena 84,00




Drugim i mam nadzieję, że nie ostatnim produktem z tej kolekcji jest kredka do oczu z linii Veronica.
PEARLGLIDE INTENSE EYE LINER w przepięknym kolorze Petrol Blue -granat z perłą.
Jestem pod wrażeniem kremowej konsystencji, która wręcz "płynie" po powiece jak się maluje kreskę.
Piękny granat z delikatną drobinką. Świetna trwałość produktu, który "zastyga" błyskawicznie i trzyma się cały dzień w nie naruszonym stanie.
Proponuję koniecznie przetestować w MACu. Namalujcie kreskę dajcie jej chwile i sprawdzcie.
Genialna :)
Gramatura 1,2
Cena 81,00

A tak prezentuje się owo cudo ...




I jak Wam się podoba? :)

24 lutego 2013

MADAME L'AMBRE zmysłowa czerwień ust...

Tym razem, zestaw który powinien znależć się w każdej kosmetyczce.
Must have każdej kobiety-
zmysłowa czerwień na ustach.


Pomadek w tym kolorze jest mnóstwo od tańszych po droższe, w chłodnych jak i w ciepłych tonacjach.
Z drobinkami, satynowe, matowe...
Ja mam w swoim kufrze kilka pomadek w odcieniach czerwieni.

Ale od jakiegoś czasu zauroczyłam się marką MADAME L'AMBRE.
Pierwsze co przykuło moją uwagę to piękne, oryginalne opakowania tych kosmetyków.
Byłam bardzo ciekawa jaka jest jakość.
Kupiłam kilka kosmetyków w drogerii HEBE i je testuję.
W tym poście chciałam się z Wami podzielić moją opinia na temat pomadki i konturówki.

Tak jak pisałam powyżej jest to zestaw który powinna mieć każda kobieta plus oczywiście jeszcze czerwony lakier na paznokciach... ale lakierek opisze w Wam w kolejnym poście :)



Pomadka MADAME L'AMBRE o numerze 01 oprócz fajnego opakowania, ma delikatny przyjemny zapach, kremową konsystencję.
Bardzo przyjemnie aplikuje się na ustach i długo utrzymuje.
Intensywny kolor i świetny pigment.
Piękna głęboka chłodna czerwień z satynowym wykończeniem.
Jestem pod wrażeniem tej pomadki.

Opakowanie 4g kosztuje tylko 17,00




OPIS PRODUCENTA:

"Pomadki do ust

Kolekcja pomadek w wielu odcieniach ułatwia dopasowanie odpowiedniego koloru do każdego stroju, okazji i nastroju. Pomadki Madame LAMBRE są nie tylko ozdobą makijażu, ponieważ dodatkowo dbają o regenerację Twoich ust. Oligopeptydy oraz witaminy A, E i F zawarte w recepturze pomadki Madame LAMBRE, delikatnie pielęgnują, modelują i wygładzają usta wychwytując wolne rodniki. Składniki pomadki stanowią dodatkową ochronę wrażliwego naskórka, zapobiegając starzeniu się skóry, chroniąc usta przed negatywnym wpływem promieni słonecznych.

Pomadka: 4 g"


Do kompletu do czerwonej pomadki potrzebna jest nam konturówka, aby pomadka nie wychodziła poza kontur ust.
Konturówką możemy nadać perfekcyjny kształt ust, również delikatnie je powiększyć.
Dodatkowo konturówkę można rozprowadzić na ustach aby przedłużyć trwałość pomadki.
MDAME L'AMBRE znowu mnie zaskakuje.
Konturówka ma fajne opakowanie.
Fajna kremowa konsystencję, świetnie się aplikuje.
Do czerwonej pomadki wybrałam kolor ML-04 malinowy.

Cena konturówki to jedyne 10,20




OPIS PRODUCENTA:

"Konturówki do ust

Doskonale wyrównują kształt ust. Jako podkład pod pomadkę, pomagają w jej utrzymaniu przez cały dzień. Makijaż ust jest bardziej odporny na ścieranie, a kontur ust nie ulega deformacji. Twoje usta są naturalnie piękne przez cały dzień."


PODSUMOWUJĄC:

Świetne kosmetyki w rewelacyjnej cenie i oryginalnych opakowaniach.

Kosmetyki MADAME L'AMBRE kupicie w drogeriach HEBE oraz ma stronie internetowej:

http://shop.madamelambre.eu/



A tak zestaw prezentuje się na ustach:






POZOSTAŁE KOSMETYKI I PĘDZLE UŻYTE DO MAKIJAŻU:





Czy w Waszych kosmetyczkach jest już obowiązkowy zestaw pięknej czerwieni...





21 lutego 2013

Pędzelek który każdy powinien mieć - MAC 217 GENIALNY!

Na rynku jest mnóstwo pędzli z naturalnego włosia, jak i z wysokiej jakości syntetycznego.
Jedne są tańsze, drugie droższe.
I tu nasuwa się pytanie, które wybrać?

Odpowiadam na nie codziennie podczas lekcji makijażu z moimi klientkami.
Pomagam moim Paniom przebrnąć przez gąszcz pędzelków ;)
W moim arsenale pędzelkowym ostatnio naliczyłam 88 sztuk pędzli, trochę ich dużo. Ale uwierzcie mi każdy jest mi niezbędny ;)

W dzisiejszym poście chciałam Wam opisać kultowy pędzel z MAC 217.
Większość pewnie zna go a inne zapewne o nim słyszały.
Ja przymierzałam się do niego bardzo długo.
Wydawało mi się, że nie jest mi niezbędny.
Kupowałam inne pędzle z MAC a jego "wymacałam" i odstawiałam.
Aż w końcu poprosiłam mojego kolegę i przywiózł mi go z Berlina
Mój pędzelek pokonał do mnie długą drogę... hmmm... tak jak bym go nie mogła kupić w salonie MAC w Wawie ;)







A teraz będą ohhhy i ahhhy na temat tego pędzelka.
Powiem krótko, JEST BOSKI!!!!

Mam mnóstwo pędzli do oczu- do blendowania, aplikacji cienia bazowego, kuleczek, maluszków ect.
Ale pędzelkiem MAC 217 można zrobić wszystko na oku.

Po pierwszym użyciu byłam w szoku. Zadawałam sobie pytanie jak mogłam wcześniej nie kupić tego pędzelka.
Miękkie włosie, świetnie aplikuje się nim cienie na część ruchoma powieki, w wewnętrznym kąciku, wzdłuż dolnej linii rzęs a blendowanie to poezja.
Wystarczy zrobić 3 ruchy pędzelkiem i gotowe.
Można nakładać również nim korektor pod oko, ale powiem szczerze że mi szkoda.
Włosie jest tak mięciutkie, że nie czuć na powiece, że się aplikuje cień.
Świetnie się czyści, ja używam płynu do dezynfekcji MAC (opiszę go w kolejnym poście)
Podsumowując:
Zakup tego pędzla to obowiązek ;) każdej osoby która wykonuje makijaż.
Najlepiej wydane 115,00

Na necie dziewczyny szukają tańszych zmienników tego pędzla.
Polecają pędzel Hakuro H79 i Maestro.
Ale według mnie te pędzle nie umywają się do MAC 217.
Ja je mam i Hakuro używam do aplikacji cienia w kremie i korektora pod oczy bo szkoda mi MACowego.
Maestro aplikuje jasne cienie w załamaniu i pod łuk.


od lewej: MAC, Hakuro, Maestro


od lewej: MAC, Hakuro, Maestro




Dla mnie pędzel MAC 217 to KRÓL PĘDZELKÓW, tak śmiało mogę go określić :)))

W następnym poście opisze Wam kolejny pędzelek, tym razem zrobię porównanie pędzla do podkładu MAC i Real Techniques.

Macie opinie na temat pędzelka MAC 217. Czy tak samo jak ja pokochałyście go nad życie :)