30 września 2013

Kolekcja MAC RIRI i mój nowy nabytek :)



Wczoraj dostałam smskiem zaproszenie do MAC do Galerii Mokotów na obejrzenie przedpremierowe kolekcji RIRI.
I kolekcji pisałam w poście poniżej
http://wizazystkawarszawa-makijazslubny.blogspot.com/2013/09/rihanna-by-mac-jesienna-limitowana.html

Już nie mogłam się doczekać aby "zmacać" wszystkie produkty.
Obsmarowałam się jak zwykle po łokcie.
Dodam, że można było obejrzeć rónież drugą kolekcję która wchodzi od jutra RICK BAKER oraz 6 paletek poczwórnych cieni, któe będą w stałej ofercie przez 6 miesięcy.
Jak zwykle długo dumałam co bym chciała.
O mało co, nie kupiłam kolejnych dwóch palet cieni.
To się nazywa uzależnienie ;)
Na szczęście zdrowy rozsądek potrafi czasami górować :)Ale nie wiem na jak długo ;)

Podobały mi się cienie do smoky SMOKED COCOA.
Ale jak pomyślałam ile mam cieni, to z bólem serca je odłożyłam.

Przecudowny jest błyszczyk RIRI WOO kremowa czerwień.
Cały czas o nim myślę. CUDO!!!!
Do tego konturówka RIRI WOO z linii Pro Longwear.
Genialnie się trzyma.
Puder duo HIBISCUS KISS chłodny róż i matujący brąz, też jest fajny.

Ale że ostatnio robiłam porządki w kosmetykach i spakowałam całą moja kolorówkę MAC do jednego kufra i jak zobaczyłam ile tego jest, to już staram się panować nad zakupami i zastanawiać czy nie mam czegoś podobnego.

Oczywiście nie byłabym sobą gdybym czegoś nie kupiła.
Padło na Cream Colour Base DIAMONDS lśniące złoto (frost).
CUDEŃKO!!!
Uwielbiam kremowe rozświetlacze MAC.
Właśnie wykańczam Cream Colour Base w kolorze Pearl.
Rozświelacz Riri jest w pięknym lśniącym pudełeczku różowo-złotym.
Ma aż 5g.
Klasyczne mają 3,2.
Kosztuje 88,00

Już nie mogę się doczekać aby go użyć.
Kremowe rozświetlacze świetnie sprawdzają się w makjażu dziennym jak i wieczorowym.
Dają piękny efekt glamour.

Kupiłam również kolejny cień.
Ale ten nie był kaprysem, tylko czekałam długo na zakup wkładu bo nie był dostępny.
Kolorek Kid- matowy beżyk.

A oto fotki:


Jak podoba się Wam kolekcja, co wpadnie do Waszego koszyczka?


ZAPRASZAM NA MOJE ROZDANIE :) NAGRODY CZEKAJĄ- BOBBI BROWN- MAX FACTOR

http://wizazystkawarszawa-makijazslubny.blogspot.com/2013/09/rozdanie-na-poprawe-nastroju-do.html




27 września 2013

MAC Haux - dołączył nowy, do rodzinki cieni.



Dziś szybciutki pościk z nowym cieniem MAC Haux.
Jako cienio-maniaczka mam cały czas niedosyt cieni.
Mogłabym je kupować non stop. Z MACa nawet nie liczę ile mam cieni.
Są 3 pełne palety po 15 , plus mnóstwo czwórek, dwójek, pojedyńczych z kolekcji.
Ostatnio robiłam porządki w kosmetykach i postanowiłam wszystkie kosmetyki MAC ułożyć w jednym kufrze.
Oj, przeżyłam lekki szok ;)
Ale dziś będzie o nowym nabytku.


Haux ma wykończenie satynowe.
Kolor to rózowo-szary odcień. Ma fajną strukturę bardziej matową ale dobrze się aplikuje.
Ja zakupiłam wkład do palety. Kosztował 53,00 za 1,5g.
Ostatnio malowałam nim moją klientkę do ślubu, wyglądał z beżami genialnie. Lekko i świeżo.
Stosuje go na różne sposoby do dziennego genialnie wygląda w załamaniu powieki, do wieczorowego można go dac na cał powiekę i pobawić się np. grafitem lub granatem.


A jakie są Wasze ulubione cienie MAC ze stałej kolekcji?




ZAPRASZAM NA MOJE ROZDANIE :) NAGRODY CZEKAJĄ- BOBBI BROWN- MAX FACTOR

http://wizazystkawarszawa-makijazslubny.blogspot.com/2013/09/rozdanie-na-poprawe-nastroju-do.html

24 września 2013

Co używam teraz do pielęgnacji twarzy? Avene, Phenome , MAC, Lirac , Uriage , Ahava , Natura Siberica. Alverde

Mam swoje sprawdzone kosmetyki ale lubię buszować po necie i blogach i odkrywać nowe produkty pielęgnacyjne.
W dzisiejszym poście chciałabym Wam przedstawić kosmetyki których teraz używam do buziaka.
Mam skórę suchą, płytko unaczynioną, policzki są wrażliwe reagują zaczerwienienie. Nie lubię intensywnych chemicznych zapachów w kosmetykach.


Rano:


Spryskuję twarz wodą termalną Avene ok.45,00- zostawiam chwilę i wycieram płatkiem. Trzeba pamiętać aby zawsze osuszyć twarz, nigdy nie pozwólmy aby woda wysychała, bo wtedy odparowując zawiera wilgoć z naskórka.

Potem wklepuję krem pod oczy, teraz mam Lirac Dipoticreme.ok.80,00

"Krem oparty na składnikach pochodzenia roślinnego (bluszcz, skrzyp, przywrotnik, tarnina), które uaktywniają fibroblasty, a skóra staje się bardziej odporna na powstawanie zmarszczek. Ekstrakt z nagietka nawilża i uelastycznia skórę. Filtry chronią przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA. Silnie nawilża skórę, lekko ja natłuszcza i pojędrnia. Regularne stosowanie opóźnia proces starzenia i zmniejsza istniejące zmarszczki. Zalecany od 25-30-tego roku życia. Można nakładać na wcześniej użyte preparaty specjalistyczne - Diopticerne (przeciwko cieniom) lub Dioptigel (przeciw obrzękom)."

W trzeciej kolejności aplikuje krem do twarzy, używam na przemian MAC Complete Comfort Creme ok.140,00 lub MAC Strobe Cream. ok.130,00
O kremie Strobe pisałam w poście:
http://wizazystkawarszawa-makijazslubny.blogspot.com/2013/03/magiczny-krem-mac-strobe-2w1.html

"MAC Complete Comfort Creme
Krem natychmiast koi i łagodzi podrażnioną skórę i utrzymuje ten efekt na dłużej, a także przynosi ulgę wrażliwej skórze jednocześnie zmniejszając zaczerwienienia, podrażnienia i przebarwienia.
Z czasem łagodna, kojąca formuła sprawia, że popękane naczynka włoskowate stają się mniej widoczne i pomaga wyrównać koloryt skóry. Zawiera ekstrakt z alg, który w wyraźny sposób natychmiast redukuje zaczerwienienia i przebarwienia na skórze i utrzymuje ten efekt na dłużej. Olej bankut zapewnia nawilżenie i zmiękcza skórę, natomiast wyciąg z nasion Kola zapobiega podrażnieniom, by pomóc ukoić skórę. Krem zawiera zarodki pszenicy i wyciąg z jęczmienia, dzięki czemu z czasem wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry. Natychmiast nawilża i zmiękcza skórę i utrzymuje ten efekt na dłużej, a z czasem także poprawia koloryt skóry. Complete Comfort Creme MAC został przetestowany dermatologicznie i okulistycznie, nie powoduje trądziku i jest odpowiedni dla każdego rodzaju skóry, także dla skóry wrażliwej."


Wieczór:


Wieczorem demakijażuję buziaka pianka Natura Siberica ok.25,00, jest genialna!!!

"Delikatna nawilżająca pianka (płyn) na bazie różeńca górskiego, lilii dahurskiej i pięciornika niskiego delikatnie i skutecznie zmywa makijaż z wrażliwej skóry wokół oczu wymagającej specjalnej pielęgnacji.
Różeniec górski stymuluje przemianę materii w skórze, przywraca jej funkcje regeneracyjne, poprawia oddychanie komórek skóry.
Lilia dahurska delikatnie uspokaja i nawilża skórę.
Pięciornik Nnski poprawia krwiobieg, poprawia tonus skóry wokół oczu oraz likwiduje oznaki zmęczenia."

Spryskuję buziaka woda termalną Avene, wysuszam. Wklepuje krem pod oczy Lirac Dipoticreme.

Wklepuje olejek Alverde Wildrose.ok.25,00
"Olejek do twarzy z Alverde zawiera drogocenny olejek z dzikiej róży, wygładzający ekstrakt z jabłka, pełnowartościowe oleje roślinne, łagodny olejek migdałowy, ochronny olejek jojoba oraz olejek z pestek brzoskwini. Jego zadaniem jest odżywianie suchej skóry twarzy. "


Raz w tygodniu robię peeling, w tym momencie mam Phenome Multi- Active. ok.125,00
Jest to produkt 2 w 1 czyli peeling plus maska.
Po spłukaniu już nic nie nakładam na buziaka. Dwa razy w tygodniu robię maski nawilżające Uriage Aqua ok.50,00 i AHAVA Time to hydrate.ok.120,00

"Innowacyjny preparat oczyszczająco-pielęgnacyjny w postaci gęstej pasty. Drobnoziarnisty cukier, wspomagany drobinkami z pestek truskawek i oliwek, delikatnie i skutecznie usuwa obumarłe komórki naskórka, podczas gdy naturalne ekstrakty roślinne - wraz z kompleksem bogatych w witaminy i nienasycone kwasy tłuszczowe organicznych olejów - działają na skórę odżywczo. Pierwszym krokiem pielęgnacji jest masaż przy użyciu pasty, która usuwa zrogowaciałe części naskórka, pobudza krążenie i aktywizuje komórki skóry, dając im sygnał do odnowy. Następnie do działania przystępują organiczne oleje i aktywne wyciągi roślinne, których zadaniem jest odżywienie i rewitalizacja naskórka, a także głębszych warstw skóry. Oczyszczona skóra bez przeszkód przyjmuje kompleks substancji odżywczych, nawilżających i łagodzących, jest idealnie pobudzona do odnowy i regeneracji. Produkt polecany do wszystkich typów skóry."

Kosmetyki marki AHAVA są dostępne w SuperPharm, nie są tanie ale warte wypróbowania.
Opis maski:
"Maseczka doskonale odżywia i nawilża skórę.
Została stworzona z myślą o odwodnionej skórze.
Kremowa konsystencja zapewnia jej skuteczne nawodnienie i przywraca komfort.
Swoją skuteczność zawdzięcza połączeniu działania kompleksu Osmoter (jest to unikalne połączenie minerałów z Morza Martwego i znajduje sie wyłącznie w preparatach AHAVY), błota Morza Martwego, kojącego ekstraktu z aloesu, tłuszczu masłosza (masło Shea) i witaminy E.
Dzięki nim maseczka nie tylko intensywnie nawilża skórę, ale również sprawia, że staje się ona jędrna i jedwabista.
Stosować raz lub dwa razy w tygodniu na skórę twarzy, od 3 do 5 minut lub pozostawić na noc w celu uzyskania lepszego efektu nawilżenia. Można stosować w każdym wieku."

A Wasza jaka jest pielęgnacja? Stosowałyście któryś z powyższych kosmetyków, jestem ciekawa Waszej opinii.


ZAPRASZAM NA MOJE ROZDANIE :) NAGRODY CZEKAJĄ- BOBBI BROWN- MAX FACTOR

http://wizazystkawarszawa-makijazslubny.blogspot.com/2013/09/rozdanie-na-poprawe-nastroju-do.html