Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić kilkoma moimi ulubieńcami stosowanymi z kolorówki w marcu.
Ponieważ kosmetyków w kufrach u mnie dostatek, niektóre muszą poczekać na swój czas :)
Zawsze w marcu robię porządki przed sezonem ślubnym.
Generalny remanent, które kosmetyki sprawdzą się w makijażach ślubnych a którym już dziękuję.
Prawie codziennie testuje coś nowego, sprawdzam, porównuje.
Dzięki temu jedne zostają na nowo odkryte i mają swój wielki powrót.
Tak jest w przypadku kilku produktów marcowych.
Zacznę od produktu do twarzy MAC Mineralize Skinfinish.
Rozświetlaczy w moim kufrze dostatek.
A ten z MACa jest mega wydajny. Jest to limitowana edycja.
Leżał sobie aby w końcu został doceniony.
Kolorek to Light Year.
Śliczny morelowo, różowo, złoty.
Efekt można uzyskać różny w zależności jak go wymieszamy.
Można stosować klasycznie jako rozświetlacz na szczyt kości oraz na powieki.
Daje bardzo ładny, świeży look, idealny na wiosnę, lato.
Drugim produktem który sobie leżał jest jedna z wielu moich nudowych pomadeczek MAC.
Kolorek Hue.
Kultowy, ulubiony właśnie na wiosnę , lato.
Daję śliczny świeży look na ustach.
Idealna na co dzień jak i do makijaży ślubnych.
Kolejna pozycja na liście to moje ukochane cienie :)
Mam ich tyle, że chyba mogłabym zmalować całą Warszawę i jeszcze by zostało :)
Paletka MAC z limitowanej edycji Archies Girls zestaw Caramel Sundae.
Leżała i czekała... aż w końcu została doceniona.
Przepiękny Caramel Sundae- 3 od lewej.
Plus dwa wiosenne, złoto-żółty i różyk, plus matowy brązik.
Idealna do wiosennych, letnich i ślubnych makijaży :)
Kolejnym "odkopanym" produktem jest cień L'Oreal Infailible w ślicznym kolorze "cielaczkowym" nr.016 Coconut Shake.
Śliczny macik, idealny jako bazówka lub pod łuk brwiowy.
Powinien znależć się w każdej kosmetyczce.
Kolejne cienie to kremowe Paint Poty MAC.
Jeden kultowy Bare Study, cudowny jako rozświetlająca bazówka, w pięknym kolorze złoto beżowym.
Drugi kremiak jest z linii Pro Longwear kolor Camel Coat i rzeczywiście dłużej trzyma się na powiece.
Stosuje go jako bazówkę do codziennych makijaży.
Na koniec zostały 3 kredeczki, dwie do oczu jedna do brwi.
Moje odkrycie, Catrice kredka do brwi. Piękny delikatny kolorek, idealny dla jasnowłosych kolorek 020.
Bardzo wydajna ze szczoteczka do przeczesywania brwi.
Cena ok.10,00
Ideał :)
Dwie pozostałe to moje ulubione kredki do oczu.
Czekoladowa MAC Coffee oraz nudziaczek do linii wodnej Max Factor 090.
Czekoladowa MAC bosko sierozciera, długo utrzymuje.
Cieleaczek Max Factor idealna do linii wodnej, delikatniejsza niż biała. ładnie powiększa oko, zdejemuje zmęczenie. Idealnie miękka.
Tak prezentują się moi ulubieńcy. Znacie powyższe produkty.
Ciekawa jestem czy tez macie takie soje odkrycia, które odleżały swoje i stały się hitami :)
makijaż ślubny warszawa, profesjonalny makijaż Warszawa , makijaż dzienny Warszawa, makijaż wieczorowy Warszawa, makijaż Warszawa , wizażystka Warszawa , makijażystka Warszawa , wizażystka Kasia Pietruszka, indywidualne lekcje makijażu Warszawa, nauka makijażu Warszawa, analiza kolorystyczna Warszawa
25 marca 2014
HAUL MAKEUPOWY, czyli część nowośći w moim kuferku...
Znowu dawno mnie nie było, ale sporo się dzieje w moim życiu zawodowym jak i prywatnym.
Piszą się dla Was 3 nowe pościki i mam nadzieję, że co kilka dni będą się ukazywać.
Inspiracji do napisania jednego z postów było spotkanie z moimi dwoma klientkami na lekcji makijażu.
Drugi to zbliżający się wielkimi krokami sezon ślubny, więc musi być coś o makijażu ślubnym i kosmetykach które wybrać na ten ważny dzień.
Trzeci to moi ulubieńcy makeupowi ostatnich 2 miesięcy.
Dzisiaj będzie szybki pościk zakupowy.
Bo jak zwykle przed sezonem ślubnym robię mały rekonesans w kufrze i kosmetykach.
Szukam nowości i powracam do moich sprawdzonych ulubieńców.
Z kosmetyków które powróciły do kuferka jest cudowny korektor L'Oreal Lumi Magique. To moje drugie opakowanie.
Jest genialny, według mnie to praktycznie to samo co YSL TOUCHE ECLAT. tylko że L'Oreal kosztuje ok.45,00 a YSL 185,00
Ja swojego L'Orealka kupiłam w promocji - 30% w SuperPharm i dałam 27,00 :))))Mój kolorek to 01.
Drugim kosmetykiem do którego regularnie powracam jest Lancome, tusz Hypnose.
Uwielbiam go. Dla mnie ten klasyczny jest najlepszy.
W końcu w moim kufrze po wielu podejściach pojawił się kultowy podkład MAC Studio Fix.
Robiłam do niego kilka podejść, nie mogłam znieść zapachu ale dl makijaży ślubnych będzie idealny.
Mój wybrany kolor to NC20. Zamierzam dokupić jeszcze dwa kolorki pod kątem makijażu ślubnego.
Drugim zakupionym podkładem jest L'oreal True Match.
Kosmetyki L'Oreala znam idealnie bo miałam przyjemność pracować dla tej marki 5 lat.
Zawsze do nich wracam, bo naprawdę są bardzo dobre.
Podkład True Match wybrałam nowy odcień W1, jest to najjaśniejszy odcień w żółtej tonacji.
Zakupiłam go na promocji SuperPharm za 27,00
Nowym kosmetykiem który testuje jest korektor Eveline bio Hyaluron 4D- kryjąco- rozświetlający 8w1, ja mam kolor light. Sądzę, że jest to fajny produkt w mega przystępnej cenie.
Nowy tusz z Eveline Mega Max Full Volume & Shocking Black. Mega tusz pogrubiający w bardzo przystępnej cenie, ok.20,00
Testuję go i jestem oczarowana.
Do oczu pojawił się eyelinerek Bobbi Brown w przepięknym wiosennym kolorze Denim Ink nr.28, granat z drobinką.
Eyelinery BB znam bo mam limitowaną paletkę z brązem i czernią z drobinką.
Do kuferka musiał wpaść oczywiście cień.
Wpadłam do Inglota i przygarnełam wkładzik nr.390. Matowy beżyk, idealny do modelowania.
Na koniec zostawiłam wisienkę na torcie :)
Pędzle Era Minerals. Na razie w mojej kolekcji znalazły się 4 pędzle ale na pewno będzie ich więcej.
Wybrane przeze mnie pędzle to 260 M- włosie mieszane, 374 M- włosie mieszane, 380N - włosie naturalne, 378M- włosie mieszane.
Piękny design- biały trzonek. świetnie zrobione. Idealnie nakładają cenie, świetne kształty.
Ja jestem oczarowana. a jeśli dodam że za 4 pędzle zapłaciłam 100,00 to nie może być bardziej idealnie.
Znacie powyższe kosmetyki, ciekawa jestem Waszej opinii. A u Was co pojawiło się nowego w kuferkach, kosmetyczkach makeupowych?
Piszą się dla Was 3 nowe pościki i mam nadzieję, że co kilka dni będą się ukazywać.
Inspiracji do napisania jednego z postów było spotkanie z moimi dwoma klientkami na lekcji makijażu.
Drugi to zbliżający się wielkimi krokami sezon ślubny, więc musi być coś o makijażu ślubnym i kosmetykach które wybrać na ten ważny dzień.
Trzeci to moi ulubieńcy makeupowi ostatnich 2 miesięcy.
Dzisiaj będzie szybki pościk zakupowy.
Bo jak zwykle przed sezonem ślubnym robię mały rekonesans w kufrze i kosmetykach.
Szukam nowości i powracam do moich sprawdzonych ulubieńców.
Z kosmetyków które powróciły do kuferka jest cudowny korektor L'Oreal Lumi Magique. To moje drugie opakowanie.
Jest genialny, według mnie to praktycznie to samo co YSL TOUCHE ECLAT. tylko że L'Oreal kosztuje ok.45,00 a YSL 185,00
Ja swojego L'Orealka kupiłam w promocji - 30% w SuperPharm i dałam 27,00 :))))Mój kolorek to 01.
Drugim kosmetykiem do którego regularnie powracam jest Lancome, tusz Hypnose.
Uwielbiam go. Dla mnie ten klasyczny jest najlepszy.
W końcu w moim kufrze po wielu podejściach pojawił się kultowy podkład MAC Studio Fix.
Robiłam do niego kilka podejść, nie mogłam znieść zapachu ale dl makijaży ślubnych będzie idealny.
Mój wybrany kolor to NC20. Zamierzam dokupić jeszcze dwa kolorki pod kątem makijażu ślubnego.
Drugim zakupionym podkładem jest L'oreal True Match.
Kosmetyki L'Oreala znam idealnie bo miałam przyjemność pracować dla tej marki 5 lat.
Zawsze do nich wracam, bo naprawdę są bardzo dobre.
Podkład True Match wybrałam nowy odcień W1, jest to najjaśniejszy odcień w żółtej tonacji.
Zakupiłam go na promocji SuperPharm za 27,00
Nowym kosmetykiem który testuje jest korektor Eveline bio Hyaluron 4D- kryjąco- rozświetlający 8w1, ja mam kolor light. Sądzę, że jest to fajny produkt w mega przystępnej cenie.
Nowy tusz z Eveline Mega Max Full Volume & Shocking Black. Mega tusz pogrubiający w bardzo przystępnej cenie, ok.20,00
Testuję go i jestem oczarowana.
Do oczu pojawił się eyelinerek Bobbi Brown w przepięknym wiosennym kolorze Denim Ink nr.28, granat z drobinką.
Eyelinery BB znam bo mam limitowaną paletkę z brązem i czernią z drobinką.
Do kuferka musiał wpaść oczywiście cień.
Wpadłam do Inglota i przygarnełam wkładzik nr.390. Matowy beżyk, idealny do modelowania.
Na koniec zostawiłam wisienkę na torcie :)
Pędzle Era Minerals. Na razie w mojej kolekcji znalazły się 4 pędzle ale na pewno będzie ich więcej.
Wybrane przeze mnie pędzle to 260 M- włosie mieszane, 374 M- włosie mieszane, 380N - włosie naturalne, 378M- włosie mieszane.
Piękny design- biały trzonek. świetnie zrobione. Idealnie nakładają cenie, świetne kształty.
Ja jestem oczarowana. a jeśli dodam że za 4 pędzle zapłaciłam 100,00 to nie może być bardziej idealnie.
Znacie powyższe kosmetyki, ciekawa jestem Waszej opinii. A u Was co pojawiło się nowego w kuferkach, kosmetyczkach makeupowych?
8 marca 2014
Haul: MAC kolekcja FANTASY OF FLOWERS...
Dzisiaj szybki pościk z moim nowym nabytkiem z kolekcji MAC FANTASY OF FLOWERS.
Jest to śliczna pomadeczka w kolorze Fleur D'Coral- idealny kolorek na wiosnę :)
Dodam że pomadeczkę mam za FREEE :))))
mmm.... z programu Back 2 MAC.
Za 6 pustych opakowań ( nie tych kartonowych zewnętrznych oczywiście)można wybrać sobie pomadeczkę z podstawowej kolekcji- klasyczne opakowania.
A że ta limitka jest właśnie oto w takich opakowaniach to ja wybrałam.
Dodam że jest to już kolejna moja pomadka z wymiany, chyba 5.
Jako że jestem MACmaniaczką i 90% moich kosmetyków w kufrze to MAC to szybko zbieram :)
Kilka słów o pomadce...
Fleur D'Coral to śliczny brzoskwioniowy kolorek, wykończenie Lustre.
Lustre ma wykończenie błyszczykowe, taki efekt mokrej tafli na ustach. Pigment jest niezły.
Jest to moje pierwsze wykończenie Lustre, mam nadzieję że będzie się dobrze nosić.
A poniżej moja kolekcja nudowych pomadeczek o której już wkrótce napiszę.
Jak podoba się Wam pomadeczka? Jakie są Wasze ulubione nudkowe kolorki?
Subskrybuj:
Posty (Atom)