15 października 2012

HAUL: Biochemia Uroda... w poszukiwaniu idealnych kosmetyków

Ponieważ od jakiegoś czasu zaczęłam starannie wczytywać się w etykiety na kosmetykach pielęgnacyjnych postanowiłam przerzucić się na kosmetyki naturalne, ekologiczne. Nawet nie wiedziałam że jest aż tyle takich marek. Zależało mi na czymś powiedzmy niszowym, co nie jest "natrętnie" reklamowane. Dzięki moim poszukiwaniom odkryłam kilka ciekawych marek. Na pierwszy rzut do przetestowania poszły dwie z nich. Pierwszą jest Dr.Hauschka ( o której napisałam w zbiorczym poście zakupowym ale będą jeszcze 2 posty tylko o tych kosmetykach i programie ich pielęgnacji) Druga marka to Biochemia Uroda. Są to kosmetyki ze strony internetowej http://www.biochemiaurody.com/index.html
Na pierwsze zamówienie wybrałam 5 rzeczy. Byłam zaskoczona niską ceną tych rzeczy. Ale pamiętałam rozmowę z moją klientka która powiedziała mi o tej marce, abym nie zwracała uwagi na cenę tylko ją przetestowała. Za pięć produktów zapłaciłam razem z przesyłką 96,00 Kosmetyki przyszły po 3 dniach. Zamówiłam: -maseczkę morską http://www.biochemiaurody.com/sklep/mask-pearl.html
-peeling enzymatyczny http://www.biochemiaurody.com/sklep/peelenzymaticEKO.html
-olejek myjący http://www.biochemiaurody.com/sklep/olejekmyj.html
-hydrolat z róży http://www.biochemiaurody.com/sklep/hydrolatrosedamascena.html
-serum z witaminą C http://www.biochemiaurody.com/sklep/serumoil-C.html
Wszystkie kosmetyki są szczegółowo opisane na stronie producenta. W tym tygodniu dopiero zamierzam zacząć je używać, na pewno podzielę się z wami moimi wrażeniami.

13 października 2012

HAUL: Spojrzenie na tańsze kosmetyki... Catrice , Essence , Kobo

Ostatnio przeglądając blogi i oglądając filmiki wpadło mi w "oko" sporo opinii o dwóch markach CATRICE I ESSENCE. Tą drugą bardziej kojarzyłam bo po raz pierwszy zobaczyłam ją 2 lata temu w Douglasie. I byłam w szoku że Douglas ma takie tanie kosmetyki. Pomimo, że dziewczyny w perfumerii wypowiadały się pozytywnie o tej marce to jakoś nie zachęciły mnie produkty od 6,00- 20,00 zł. Od ponad 9 lat jak pracuje mam już swoje sprawdzone marki którym ufam i polecam swoim klientkom. Ale podczas lekcji makijazu nie wszystkie Panie mogą sobie pozwolić na kosmetyki których ja używam, bo są po prostu za drogie. Kiedy idziemy na wspólne zakupy staram się im pomóc dobrać tańsze odpowiedniki. I stąd moje buszowanie po blogach w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Będac jakiś czas temu w Naturze zobaczyłam szafy CATRICE I ESSENCE. Oprócz nich zaciekawiła mnie również szafa KOBO. A że jak wspomniałam kosmetyki nie są drogie wrzuciłam do koszyka kilka rzeczy. Prywatnie w kufrze zanim przeszłam na marki profesjonalne i selektywne miałam kosmetyki massmarketowe czyli Loreala, IsaDorę, Max Factora. Zaczynałam pracę wizażystki od marki Loreal i Maybelline. Potem była NOUBA,Deborah, BeYu. I na samym końcu Collistar. Zawsze liczyła się dla mnie wysoka jakośc produktów i nie za bardzo ufałam tanim produktowm i szerokim łukiem omijałąm polskie porodukty Inglot i niższą pólkę. Teraz pracuję tylko na markach profesjonalnych MAC i MAKE UP FOR EVER, oraz selektywnych CHANEL, GUERLAIN, DIOR. Czasami skuszę się na coś z BENEFITU, GIVENCHY. Ale że podchodzę profesjonalnie do swojej pracy to staram się być na bieżąco ze wszystkimi markami. +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Podczas pierwszych zakupów kupiłam: -Kobo Ideal Cover Make up- żółty korygujący preparat ( z myslą o sesjach zdjęciowych)0k.20,00 -Kobo Transculent Loose Powder - sypki puder do cer tłustych ok.20,00 -Kobo 3 wkłady cieni - 2 maty 102, 104 oraz kremowy 205 ok.12,00 za 1 szt -Catrice Eye Shadow - baza pod cienie ok.16,00 -Catrice Light-reflecting 010 ivory- korektor rozświetlający w pędzelku ok.16,00 -Catrice Nail Lacquer 640 Greys Kelly ok.10,00 -Essence a new League 04 Tommys favorite green ok.8,00 -Essence Lash&brow bezbarwny żel do rzęs i brwi ok.10,00
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Opinię o wszystkich kosmetykach przedstawię na samym końcu. +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Wczoraj czekając na koleżankę zaszłam znowu do Natury i kupiłam kilka rzeczy. Nigdy nie staram się wydawać opinii o czymś czego nie testowałam. Wiec pod tym pretekstem kupiłam: -Kobo bibułki matujące ok.15,00 -Essence Eyebrow - cienie do brwi ok.11,00 -Essence Wild Craft 01 Tree Hugging - laier do poznokci z edycji limitowanej ok.10,00 -Essence lip base- baza utrwalająca makijaz ust ok.10,00 -Catrice Eyebrow gel C01 Neutrally Brown - żel do brwi ok.15,00 -Catrice Absolute EyeColour paleta cieni z limitowanej edycji Hollywood's ok.19,00

4 października 2012

MAC owy obłęd cieniowy....

Cienie, cienie, cienie... Mnóstwo cieni... z różnych marek ale najwięcej z MACa :) Ten kto ich raz użyje ten wie , że jest to miłość na wieki :) Moje cienie z marek selektywnych Dior, Chanel, Guerlain, YSL poszły w kąt a używam praktycznie tylko maczków. Kiedy byłam w salonie i zastanawiałam się nad kolejną paletką cieni postanowiłam ogarnąć wzrokiem w domu ile ich mam. No i jak wróciłąm to ogarnełam... Nie jest żle... razie mieszczą się jeszcze na średnim stoliku :)
Uwielbiam cienie z limitowanych edycji bo zawsze wychodzą jakieś niesamowite kolory. No i jeszcze te opakowania. Np. z ubiegłorocznej edycji świątecznej, "śnieżne kule"
W kufrze mam je poukładane tonacjami ciepła, chłodna, granaty, fiolety, brązy, sypkie, w kremie... Klientki które przychodzą na lekcję makijażu podziwiają moją kolekcję :) Ale jako maniaczka cieni regularnie robię przeglądy i robię porządki bo non stop kupuje coś nowego. Z żalem się ich pozbywam ale staram się podejść ze zdrowym rozsądkiem do tego :) Bo zdarzyło się tak , ze miałam np.5 zbliżonych kolorów - tonacji tylko że z różnych marek. Z Maca też tak było że przyszłam z nowym cieniem a okazało się , ze mam taki sam już kolor oraz taki sam jeszcze że z limitowanej edycji i nazywał się inaczej.
I na koniec moje cienie w kremie, mineralne i sypkie. Bardzo je lubię do łączenia z innymi cieniami.
A i jeszcze moje paletki 15 nastki. Jak na razie mam 3 ale przymierzam się do zakupu czwartej :)
Oooo i jeszcze zapomniałam o 2 paletkach :)
Chyba pokazałam wszystkie moje cienie z Maca. Pewnie kolekcja będzie się nadal powiększać. W następnym poście opisze szczegółowo moje ulubione kolory cieni z Maca :)