Dziś rano postanowiłam użyć krem który sobie wczoraj zakupiłam.
Krem jest ochronny i mam Spf 15.
Zaczęłam wczytywać się w ulotkę i przeżyłam lekką konsternacje. Krem należy stosować na dzień i na noc.
Hmmm... z mojej wiedzy jaka posiadam kremów z filtrem nie stosujemy na noc. Bo po pierwsze nie ma takiej potrzeby a po drugie obciążamy skórę.
Więc jak to w końcu jest?
Dlaczego firmy umieszczają taką informację na swoich opakowaniach?
Poniżej wklejam Wam artykuł jaki znalazłam.
Przeczytajcie.
Tekst pochodzi ze strony mediweb.pl
Praktyczne informacje na temat filtrów słonecznych
1. Kremów z filtrami nie należy stosować na noc. Zwłaszcza tych, które mają określoną wartość faktora SPF co oznacza, że zawierają w większych ilościach substancje będące filtrami. Na noc najlepiej stosować kremy o takim właśnie przeznaczeniu lub kremy nie chroniące przed słońcem. Ja przyjmuję taką zasadę, że kremy na których podano, iż chronią przed promieniowaniem UV, ale nie mają określonej wysokości faktora lub te które zawierają tzw. filtry naturalne można jeszcze stosować na noc, gdyż nawet jeśli zawierają filtry to w małych ilościach. Natomiast kremy ochronne z podanym faktorem lepiej na noc nie stosować, gdyż w nocy filtry są tylko niepotrzebnym balastem i dodatkowy obciążeniem dla skóry, która i tak jest poddawana działaniu wystarczająco dużej ilości wielu innych substancji chemicznych zawartych w kremie. Powinny na to zwracać uwagę zwłaszcza osoby o cerze nadwrażliwej, choć w zasadzie powinien tego przestrzegać każdy z nas. Na noc lepiej zastosować kremy ze składnikami odżywczymi, intensywnie nawilżającymi, z kwasami owocowymi, retinolem czy witaminą C - możliwości jest cała masa. Niektóre z osób, zwłaszcza kiedy już przekroczyły trzydziestkę i które muszą używać kremów o wyższych faktorach tzw. blokerów na co dzień obawiają się czy krem na dzień z filtrami nie posiada zbyt ubogiej formuły. W przypadku suchej skóry można dodatkowo nałożyć lekkie serum pod właściwy krem z filtrami, natomiast osoby o tłustej cerze lepiej, żeby nie nakładały kilku warstw, bo ich cera nie lubi mieć na sobie zbyt dużo, zwłaszcza w ciągu dnia. Poza tym nawet kremy o wysokich faktorach, zawierają zwykle oprócz filtrów także antyoksydanty najczęściej witaminę E, składniki nawilżające, a obecność filtrów to naprawdę świetny składnik przeciwzmarszczkowy i ochronny. Za to na noc możemy zaserwować swej skórze kremy o bogatszej ilości składników aktywnych i myślę, że będzie to dla niej wystarczająco dobry sposób pielęgnacji.
2. Bardzo ważną sprawą jest nałożenie kremu ochronnego co najmniej 20 minut przed wyjściem na słońce. Jeśli chodzi o kremy stosowane codziennie to zasada ta jest częściej przestrzegana, natomiast idąc przykładowo na plażę zwykle dopiero na miejscu zaczynamy smarować się preparatem z filtrami. Jest to duży błąd i możemy w ten sposób pomimo nałożenia kremu i tak narazić się na lekkie zaczerwienienie skóry, zwłaszcza zapominając o tej zasadzie podczas pobytu w cieplejszych krajach. Preparaty z filtrem potrzebują czasu, żeby mogły wchłonąć się w skórę i zacząć efektywnie działać. Chodzi tu głównie o filtry chemiczne. Zanim dojdziemy do miejsca gdzie zamierzamy się opalać zwykle zajmuje nam to trochę czasu, a w ciągu 15 minut nasza bezbronna skóra zdąży już pochłonąć wystarczającą ilość UVB by doszło podrażnienia skóry, o czym przekonamy się dopiero wieczorem lub rankiem w domu. Dlatego nawet używając kremu z wysokim filtrem, ale nakładając go zbyt późno możemy narazić się na rumień skóry. Poza tym już po 2-3 minutach ekspozycji na promieniowanie UVA bez zabezpieczenia następuje uaktywnienie metaloproteinaz, enzymów niszczących włókna kolagenu i elastyny w skórze. Jednorazowe pobudzenie tych enzymów powoduje ich aktywność przez niemal 72 godziny po pobycie na słońcu.
3.Zawsze trzeba sprawdzać datę ważności kremu z filtrami, ich maksymalny czas ważności to około 3 lata pod warunkiem, że są przechowywane w zamkniętych fabrycznie opakowaniach w temperaturze pokojowej. Nie należy używać preparatów ochronnych z zeszłego roku, zwłaszcza jeśli często mieliśmy je ze sobą na plaży lub w nasłonecznionych miejscach, o wysokiej temperaturze. Z tego powodu tym bardziej nie warto oszczędzać na kremach ochronnych, bo to co zostanie po sezonie letnim i tak trzeba będzie wyrzucić.
4.Podczas opalania należy powtarzać nakładanie kremu, najlepiej co 2-3 godziny. Preparaty ochronne ścierają się , dotyczy to zwłaszcza filtrów mineralnych, zmywają podczas przebywania w wodzie, a niektóre z filtrów są bardziej wrażliwe na słońce i ulegają rozkładowi, poza tym przebywając na słońcu pocimy się bardziej intensywnie, co także powoduje ścieranie się warstwy kremu. Używając kremów z Mexorylem możemy powtarzać nakładanie kremu co 4 godziny. Jeśli zaś nasz pobyt na słońcu nie trwa wiele godzin, lecz przykładowo 2-3 godzinki, nałożyliśmy obfitą warstwę kremu przed wyjśćiem z domu, poza tym pobyt ten nie wiąże się z intensywnym uprawianiem sportu, nie kąpiemy się w wodzie, nie wycieramy często ręcznikiem, tylko spokojnie plażujemy w półcieniu, to wtedy używając kremów zawierających mieszankę kilku różnych filtrów, najlepiej zarówno mineralnych jak i chemicznych, mamy większą pewność, że preparat będzie działał skutecznie przez dłuższy czas i nie musimy go już nakładać ponownie. Natomiast najważniejsze jest ponowne nałożenie kremu po każdej kąpieli, nawet pomimo tego, że użyliśmy kremu wodoodpornego. Zwykle kremy wodoodporne gwarantują nam ochronę w ciągu dwóch 20 minutowych kąpieli, jeśli woda nie zmyła dokładnie preparatu, to zwykle wytarcie ciała ręcznikiem ściera warstwę kremu ochronnego i to z tego powodu lepiej ją uzupełnić.
5.Większość filtrów to substancje rozpuszczalne w wodzie, tak więc w formule kosmetyku niezbędna jest obecność związków chemicznych o charakterze tłuszczowym, w których można zawiesić filtry. Ponieważ im wyższy faktor SPF tym większe stężenie filtru w preparacie kosmetycznym, z tego powodu często preparaty ochronne o wysokiej wartości SPF powyżej SPF 30 mają bardziej tłustą konsystencję. Jednak mimo wszystko udaje się wyprodukować lżejsze emulsje. Po pierwsze nowoczesne kosmetyki ochronne zawierają zwykle mieszankę kilku rodzajów filtrów (zarówno rozpuszczalnych w tłuszczach jak i w wodzie), pozwala to na uzyskanie wyższego SPF przy niższym stężeniu każdego z filtrów oraz szerokiego spektrum pochłaniania promieni słonecznych. Dzięki temu nie trzeba używać w dużych ilościach tylko filtrów rozpuszczalnych w tłuszczach, a tym samym można zmniejszyć ilość składników o charakterze tłuszczowym, co w efekcie daje preparat o nieco lżejszej konsystencji. Kolejna sprawa i chyba najistotniejsza to technologia produkcji. Istnieją już metody, które pozwalają otrzymać lekką emulsję zawierającą składnik rozpuszczalny w tłuszczach, choćby kremy z witaminą A czy kwasami BHA, które są rozpuszczalne w tłuszczach, a mimo to, kremy z ich zawartością nie są ciężkie i tłuste. Często stosuje się typ emulsji olej w wodzie, polega to na tym, że kropelki oleju w których zawieszone są składniki rozpuszczalne w tłuszczach, umieszczone są w kroplach wody, dzięki temu krem nie ma tłustej konsystencji. Jest to taki najprostszy model, domyślam sie, że ponieważ technika idzie coraz bardziej do przodu, opracowano już nowsze i lepsze technologie. Postęp widać też w przypadku zastosowania filtrów mineralnych i wprowadzenia techniki mikronizacji cząsteczek tlenków. Co prawda leciutkiego kremu o faktorze w granicach SPF 60 raczej się nie spotka, ale na pewno można znaleźć krem o wysokim faktorze pozostawiający tylko wyczuwalną, cienką warstwę, a nie dający wrażenia jak gdybyśmy się posmarowali olejem. Najwięcej lekkich kremów można spotkać w zakresie SPF 15 - 30. Jednak kremu typowo matującego, który będzie zawierał filtry o faktorze co najmniej SPF 15 raczej nie znajdziemy. W każdym razie, nawet nie wnikając w skład kosmetyków jako zwykły konsument, odczuwam na własnej skórze dużą różnicę na korzyść w konsystencji kremów z filtrami. Są one na pewno lżejsze niż dawniej, a ich aplikacja bardziej przyjemniejsza.
6.I jeszcze kilka słów na temat faktorów. Pisałam już, że kremy o bardzo wysokich faktorach bliskich SPF 60 powinny być używane przez osoby zaliczające się do grupy zwiększonego ryzyka wystąpienia niekorzystnych efektów działania słońca np. przebarwień, uczuleń. Dotyczy to także osób wyjeżdżających do cieplejszych krajów, powinny one przy pierwszych kontaktach ze słońcem zawsze chronić skórę blokerem, a dopiero potem stopniowo obniżać wartość faktora. Stopień ochrony wyższy o te ok. 0,5 % jaki gwarantują nam kremy z faktorem SPF 60 jest minimalny, ale mimo wszystko istotny zwłaszcza dla osób o nadwrażliwej skórze, nie tolerującej słońca. W zasadzie osoby te mogą używać także kremów o niższych faktorach w granicach SPF 40-45, byleby kremy te gwarantowały skuteczną i w miarę wysoką ochronę anty-UVA. Prawda jest też taka, że kremy o faktorze SPF 30 + używane zgodnie z prawidłowymi zasadami dotyczącymi aplikacji kremów ochronnych stanowią wystarczającą ochronę przed UVB dla większości osób nieuczulonych na słońce. Jednak powodem, dla którego polecam czasem kremy o wyższych faktorach jest ochrona przeciw promieniom UVA. Często zdarza się, że kremy o wyższych faktorach SPF chronią skuteczniej przed UVA, ale nie zawsze muszą to być akurat kremy o najwyższym dostępnym faktorze. Przykładowo w ofercie Vichy mamy do wyboru dwa kremy do twarzy jeden SPF 60/ UVA 16, a drugi SPF 45/UVA 15 oraz mleczko SPF 35/UVA 16. Wiadomo, że im wyższy faktor tym wyższa cena. Mając więc do wyboru takie produkty możemy spokojnie wybrać te o niższych wartościach SPF, gdyż mimo to i tak zapewniają nam one niemal identyczny stopień ochrony przed UVA. Tak więc, jeśli mamy podane oba faktory, wówczas przy wyborze kremu bierzmy pod uwagę obie wartości, a nie tylko wysokość faktora SPF.
Cena kremu ochronnego a jakość filtrów
Jakość filtrów nie zależy od ceny preparatu!
Napisy w stylu " chroni przed promieniami UV" na droższym kremie wcale nie gwarantują, że krem ten naprawdę bedzie skutecznie chronił przed pełnym zakresem UV także w paśmie UVA, pomimo, że koszt jego może być bardzo wysoki. Nie ma więc co polegać na cenie, tylko sprawdzać, co w rzeczywistości oferuje ten krem. Chcę w ten sposób dać tylko do zrozumienia, że aby znaleźć dobry krem ochronny musimy się kierować rodzajem filtrów a nie ceną. Tak więc zarówno wśród tych droższych i tańszych preparatów można wyszukać coś dobrego. W Polsce mamy jednak jeszcze problem z tym, że zbyt mało polskich firm kosmetycznych produkuje kremy ochronne o faktorach SPF 10-15, które zawierają filtry anty-UVA, ale na szczęście pojawia się ich coraz więcej. Pewnie dlatego istnieje przekonanie, że tylko droższy krem może chronić skutecznie przed słońcem, gdyż niestety póki co mamy chyba większy wybór tych droższych kremów ochronnych niż tańszych. Jednak w innych krajach nie jest to regułą, choćby w USA, Australii czy Japonii tutaj w ogólnie dostępnych marketach można kupić skuteczne kremy ochronne, dużo tańsze od tych bardziej ekskluzywnych, a mimo to gwarantujące równie dobrą ochronę.
Wyjątek stanowi filtr o nazwie Mexoryl SX lub XL, który jest patentem koncernu L'Oreal i można go spotkać tylko w produktach firm kosmetycznych należących do tego koncernu, jednak i w tym przypadku zarówno krem z firmy L'Oreal, Vichy czy choćby La-Roche-Posay jak i droższy np. z firmy Lancome, Biotherm będzie zawierał taki sam jakościowo filtr typu Mexoryl.
Już wiadomo, że podczas opalania kremy z filtrami trzeba nakładać chojną ręką i nie oszczędzać, z drugiej strony nakładając krem tak obficie musielibyśmy zużyć kilka opakowań preparatu, a to niestety wiąże się z wyższymi kosztami. Zwykle więc kupując bardzo drogi preparat, bo wydaje się nam, że będzie on nas lepiej chronił, staramy się go oszczędzać. Może więc lepiej mając do wyboru dwa kremy z fotostabilnym Mexorylem XL przykładowo z firmy Garnier lub Lancome wybrać ten pierwszy skoro i tak oba zawierają jakościowo ten sam typ filtru. Dzięki temu w cenie kremu z Lancome kupimy conajmniej dwa opakowania kremu z Garnier i nie będziemy musieli tak oszczędzać podczas nakładania preparatu.
mgr Barbara Kwiatkowska
biotechnolog "
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Dlaczego na kremach z zanaczonym filtrem jest info na dzień i na noc?
makijaż ślubny warszawa, profesjonalny makijaż Warszawa , makijaż dzienny Warszawa, makijaż wieczorowy Warszawa, makijaż Warszawa , wizażystka Warszawa , makijażystka Warszawa , wizażystka Kasia Pietruszka, indywidualne lekcje makijażu Warszawa, nauka makijażu Warszawa, analiza kolorystyczna Warszawa
14 grudnia 2012
13 grudnia 2012
Jak kupić dużo i zaoszczędzić DUŻOOO... :) Zakupy w Drogerii Natura i Super-Pharm.
Świeżutki pościk zakupkowy :)
Czy promocje się opłacają?
Wychodzę z założenia że przed zakupami promocyjnymi trzeba się najpierw zastanowić. Można przejrzeć na spokojnie w domu gazetki promocyjne, wczoraj pisałam posta
http://wizazystkawarszawa-makijazslubny.blogspot.com/2012/12/wszystkie-gazetki-promocyje-w-jednym.html
i wybrać najlepsze oferty.
W szale przed świątecznych zakupów czyha na nas multum okazji.
Hmmm... tylko czy to są takie naprawdę okazje?
Co zrobić aby nie dać nabić w butelkę i skorzystać naprawdę z wyjątkowych okazji?
Ja mam kilka sposobów.
Przeglądam gazetki w internecie i porównuję.
Uwielbiam oglądać program na TVN Style Kasi Bosackiej - Wiem co jem i co kupuje.
Wychodzę z założenia że w dzisiejszych czasach trzeba być świadomym konsumentem i znać swoje prawa.
Podam Wam jeden przykład.
Rok temu będąc na zakupach w Sephorze przykuła moja uwagę ścianka promocyjna w Sephorze.
Był to styczeń czyli szalone obniżki.
Zobaczyłam podkład Guerlain Parure Extreme gdzie widniała informacja cena przed chyba 239,00 i cena po 29,00 Szok!!!
Pytam się pracownicy czy sprzedają testery po 29,00 bo obok stały.
Oczywiście było to żartobliwe pytanie bo wiadomo testerów nie można sprzedawać ( hmmm... przynajmniej w perfumeriach ;)
Dziewczyna mi odpowiedział, że to błąd i poszła sobie. Wzięłam podkład i poszłam do kasy zapytać się ile kosztuje.
Wyszło coś ok.159,00 lub 179,00 nie pamiętam dokładnie teraz.
Ja na to pani że tam jest cena 29,00 i według prawa konsumenta mam prawo kupić ten podkład po cenie jak jest widoczna. Ona że nie możliwe. Więc poprosiłam kierownika i powiedziałam to samo.
Pani kierownik powiedziała, że musiałam coś zle zobaczyć.
Podeszłyśmy razem, i oczywiście racja była moja.
Miny obydwu Pań były bezcenne :)
A ja kupiłam podkład za 29,00.
Nie był mi wcale potrzebny ale z takiej okazji nie mogłam nie skorzystać :)
Dodam, że data podkładu była ok, bo w domu sprawdziłam na stronie.
Ale wracając do tematu czyli do moich oszczędnych zakupów :)
Od dzisiaj ruszyły gazetki Drogerii Natura i Super-Pharm i tam właśnie udałam się na zakupy świąteczne i oczywiście po małe co nieco dla mnie.
W domu przejrzałam gazetki i zaznaczyłam co chcę.
Prezentów świątecznych oczywiście nie mogę Wam pokazać bo nie było by niespodzianek.
W Drogerii Natura kupiłam min.
-2 opakowania sztucznych rzęs przed promocją 17,99 za 1 op. po 11,99 za 1op.
-Carmex przed 9,99 po 6,99
-żel pod prysznic Lirene gruszka przed 8,49 po 5,99
-żel do higieny intymnej przed 13,99 po 10,99
-oraz prezenty świąteczne w super okazjach :)
Powinnam wydać 68,45, wydałam 47,95
Czyli zaoszczędziłam 20,50
Może to nie dużo ale zawsze coś :)
Potem udałam się do Super-Pharm. Dodam, że posiadam kartę LifeStyle.
Kupiłam:
-krem Pharmaceris który kosztował przed 37,49 a z kartą 14,99
Data ważności 2015.
-żel Palmolive 750ml przed 20,99 po 11,49 To oferta na kupony który każdy dostaje na maila.
-za punkty uzbierane na karcie bo miałam już 203 wybrałam sobie krem BB Soraya. Zamiast 99 pkt. skasowano mi 60 pkt. Kem kosztuje normalnie 14,99
-ponad planowo w oko wpadł mi piękny lakier MIYO nr.99 Tropical Beetle w normalnej cenie 5,49
W Super-Pharm jest teraz promocja że wydając 30,00 można kupić tusz Maybelline Collosal za 9,99. normalna cena 29,99
Na zakupy (nie licząc lakieru) powinnam wydać 103,46.
Wydałam 36,47
Zaoszczędziłam 66,99
Podsumowując, zaoszczędziłam 87,49.
Jak podoba Wam się takie oszczędzanie?
Macie swoje sposoby aby wyłowić najlepsze okazje?
Czy promocje się opłacają?
Wychodzę z założenia że przed zakupami promocyjnymi trzeba się najpierw zastanowić. Można przejrzeć na spokojnie w domu gazetki promocyjne, wczoraj pisałam posta
http://wizazystkawarszawa-makijazslubny.blogspot.com/2012/12/wszystkie-gazetki-promocyje-w-jednym.html
i wybrać najlepsze oferty.
W szale przed świątecznych zakupów czyha na nas multum okazji.
Hmmm... tylko czy to są takie naprawdę okazje?
Co zrobić aby nie dać nabić w butelkę i skorzystać naprawdę z wyjątkowych okazji?
Ja mam kilka sposobów.
Przeglądam gazetki w internecie i porównuję.
Uwielbiam oglądać program na TVN Style Kasi Bosackiej - Wiem co jem i co kupuje.
Wychodzę z założenia że w dzisiejszych czasach trzeba być świadomym konsumentem i znać swoje prawa.
Podam Wam jeden przykład.
Rok temu będąc na zakupach w Sephorze przykuła moja uwagę ścianka promocyjna w Sephorze.
Był to styczeń czyli szalone obniżki.
Zobaczyłam podkład Guerlain Parure Extreme gdzie widniała informacja cena przed chyba 239,00 i cena po 29,00 Szok!!!
Pytam się pracownicy czy sprzedają testery po 29,00 bo obok stały.
Oczywiście było to żartobliwe pytanie bo wiadomo testerów nie można sprzedawać ( hmmm... przynajmniej w perfumeriach ;)
Dziewczyna mi odpowiedział, że to błąd i poszła sobie. Wzięłam podkład i poszłam do kasy zapytać się ile kosztuje.
Wyszło coś ok.159,00 lub 179,00 nie pamiętam dokładnie teraz.
Ja na to pani że tam jest cena 29,00 i według prawa konsumenta mam prawo kupić ten podkład po cenie jak jest widoczna. Ona że nie możliwe. Więc poprosiłam kierownika i powiedziałam to samo.
Pani kierownik powiedziała, że musiałam coś zle zobaczyć.
Podeszłyśmy razem, i oczywiście racja była moja.
Miny obydwu Pań były bezcenne :)
A ja kupiłam podkład za 29,00.
Nie był mi wcale potrzebny ale z takiej okazji nie mogłam nie skorzystać :)
Dodam, że data podkładu była ok, bo w domu sprawdziłam na stronie.
Ale wracając do tematu czyli do moich oszczędnych zakupów :)
Od dzisiaj ruszyły gazetki Drogerii Natura i Super-Pharm i tam właśnie udałam się na zakupy świąteczne i oczywiście po małe co nieco dla mnie.
W domu przejrzałam gazetki i zaznaczyłam co chcę.
Prezentów świątecznych oczywiście nie mogę Wam pokazać bo nie było by niespodzianek.
W Drogerii Natura kupiłam min.
-2 opakowania sztucznych rzęs przed promocją 17,99 za 1 op. po 11,99 za 1op.
-Carmex przed 9,99 po 6,99
-żel pod prysznic Lirene gruszka przed 8,49 po 5,99
-żel do higieny intymnej przed 13,99 po 10,99
-oraz prezenty świąteczne w super okazjach :)
Powinnam wydać 68,45, wydałam 47,95
Czyli zaoszczędziłam 20,50
Może to nie dużo ale zawsze coś :)
Potem udałam się do Super-Pharm. Dodam, że posiadam kartę LifeStyle.
Kupiłam:
-krem Pharmaceris który kosztował przed 37,49 a z kartą 14,99
Data ważności 2015.
-żel Palmolive 750ml przed 20,99 po 11,49 To oferta na kupony który każdy dostaje na maila.
-za punkty uzbierane na karcie bo miałam już 203 wybrałam sobie krem BB Soraya. Zamiast 99 pkt. skasowano mi 60 pkt. Kem kosztuje normalnie 14,99
-ponad planowo w oko wpadł mi piękny lakier MIYO nr.99 Tropical Beetle w normalnej cenie 5,49
W Super-Pharm jest teraz promocja że wydając 30,00 można kupić tusz Maybelline Collosal za 9,99. normalna cena 29,99
Na zakupy (nie licząc lakieru) powinnam wydać 103,46.
Wydałam 36,47
Zaoszczędziłam 66,99
Podsumowując, zaoszczędziłam 87,49.
Jak podoba Wam się takie oszczędzanie?
Macie swoje sposoby aby wyłowić najlepsze okazje?
12 grudnia 2012
Wszystkie gazetki promocyje w jednym miejscu, Hebe, Natura, Rosmmann, Super-Pharm
Dzisiaj szukając strony internetowej drogerii Hebe znalazłam fajną stronkę.
Na której są umieszczone wszystkie aktualne gazetki promocyjne.
Nie tylko kosmetycznych drogerii(choć te interesują mnie oczywiście najbardziej )
Ale również wszystkich marketów, sklepów meblowych, ze sprzętem AGD RTV,ubraniami, butami...
Okazjum.pl
http://www.okazjum.pl/
Kosmetyczne gazetki:
-Hebe
http://www.drogeria-hebe.okazjum.pl/
-Rossmann
http://www.okazjum.pl/rossmann/gazetka/gazetka-promocyjna-rossmann-29-11-2012,13367.html
-Natura
http://www.okazjum.pl/drogerie_natura/gazetka/gazetka-promocyjna-drogerie_natura-13-12-2012,13587.html
-Super-Pharm
http://www.okazjum.pl/super-pharm/gazetka/gazetka-promocyjna-super-pharm-23-11-2012,13272.html
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.10151176247397219.455320.154369337218&type=1
Podoba Wam się ta strona? Znałyście tą stronę?
Na której są umieszczone wszystkie aktualne gazetki promocyjne.
Nie tylko kosmetycznych drogerii(choć te interesują mnie oczywiście najbardziej )
Ale również wszystkich marketów, sklepów meblowych, ze sprzętem AGD RTV,ubraniami, butami...
Okazjum.pl
http://www.okazjum.pl/
Kosmetyczne gazetki:
-Hebe
http://www.drogeria-hebe.okazjum.pl/
-Rossmann
http://www.okazjum.pl/rossmann/gazetka/gazetka-promocyjna-rossmann-29-11-2012,13367.html
-Natura
http://www.okazjum.pl/drogerie_natura/gazetka/gazetka-promocyjna-drogerie_natura-13-12-2012,13587.html
-Super-Pharm
http://www.okazjum.pl/super-pharm/gazetka/gazetka-promocyjna-super-pharm-23-11-2012,13272.html
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.10151176247397219.455320.154369337218&type=1
Podoba Wam się ta strona? Znałyście tą stronę?
Subskrybuj:
Posty (Atom)