25 marca 2013

Czym i jak czyścić pędzle? Tylko płyn MAC Brush Cleanser

Inwestujemy w bardzo ważne narzędzia do makijażu, czyli pędzle.
Chcemy aby służyły nam jak najdłużej.
I tu nasuwa się pytanie, jak je czyścić?
Choć nie wszystkim się je nasuwa, bo przez 9 lat swojej pracy spotkałam się ze sporym zdziwieniem
"to pędzle się czyści?"
Tak, tak czyści :)
Bo kiedy ich nie czyścimy są siedliskiem bakterii (pot,kurz,brud,łój,resztki kosmetyków)
które aplikujemy na twarz i nanosimy na kosmetyk.
Ja podczas pracy pędzle dezynfekuje po każdej klientce.
Te do podkładu dodatkowo piorę.
Przetestowałam wiele płynów min.Kryolan, Make Up For Ever, Barbara Hofman.
Ale od lat regularnie kupuje tylko i wyłącznie MAC Brush Cleanser.






Skład: Water\Aqua\Eau, Alcohol Denat., Sodium Trideceth Sulfate, Disodium Lauroamphodiacetate, Hydrolyzed Wheat Protein, Hexylene Glycol, Cetrimonium Chloride, Triclosan, Isopropyl Alcohol, Blue 1 (CI 42090), Red 33 (CI 17200).


Lubię go przede wszystkim za to że dwa psiknięcia wystarczą aby wyczyścić pędzelek np.biały 217 MAC kiedy pracuje ciemnym cieniem.
Jest bardzo wydajny butla 235ml wystarcza mi na 3mce.
Kosztuje 51,00
Gdzie przynajmniej codziennie i czasami nawet 2 razy dziennie czyszczę komplet pędzli po klientkach na lekcjach makijażu.
Najważniejsze dla mnie jest że płyn czyści pędzle szybko i nie uszkadza naturalnego włosia.
Bo sporo inwestuje w pędzle i chciałabym aby służyły jak najdłużej.
Jeżeli o nie dbamy to posłużą nam nawet 9 lat, bo ja mam takie pędzle i są ok.


JAK CZYŚCIĆ:

Do płynu MAC dołożyłam rozpylacz ( akurat miałam z płynu Mufe) ale można go dokupić wydaje mi sie w salonie lub przełożyć z innego produktu.
Ewentualnie można kupić puste pojemniczki w drogerii, na wyjazd,do samolotu.
Ja takie kupiłam bodajże w Rossmannie i przelać płyn do pojemnika z atomizerem.

Pędzle do podkładu piorę w letniej wodzie w PŁYNIE DO HIGIENY INTYMNEJ :)
świetnie się czyszczą :)



Na dole zamknięcie takie jakie kupujemy w salonie a na górze dołożony dozownik.

A Wy jak i czym czyścicie swoje pędzle?

Ps.przepraszam za odwrócone zdjęcia ale nie wiem jak mam je postawić do pionu bo wgrywam i mam zapisane na kompie w pionie :(

23 marca 2013

Magiczny krem MAC Strobe... 2w1

Właśnie stuknął mi setny post :)
Dziś podzielę się z Wami moim nowym - starym odkryciem.
Kiedyś miałam próbkę tego kremu ale zbyt mało aby dać mu pełną opinię.
Lecz zapamiętałam go i postanowiłam do niego powrócić.
I stało się :)
Powróciłam i jestem bardzo zadowolona.
A o kim mowa?

MAC Strobe Cream 50ml





Według mnie połączenie 2w1 krem nawilżający i baza rozświetlająco - wygładzająca.

Na rynku dostępne są dwie wersje:
-cream dla skóry normalnej, suchej -wersja bogatsza
-liquid - normalna,mieszana -wersja wodna






Ja mam wersję cream. Moja skóra jest sucha, naczynkowa.
Krem ma bardzo przyjemny zapach, kremową konsystencje. Super się wchłania, ładnie nawilża skórę.
Jego mega zaleta się delikatny perłowo-różowy kolor, który genialnie rozświetla skórę.
Dzięki temu kosmetykowi , nie musimy wydawać i kupować bazy rozświetlającej.
Świetnie odbija światło, wygładza skórę.
Buzia staje się świeża i promienna.
Dzięki odbiciu światła wszelkie niedoskonałości są również zniwelowane.
Bardzo ładnie stapia się z podkładem.
Idealny produkt na wiosnę, lato z lekkim podkładem jak również z samym pudrem sypkim.
Dobrze stapia się również z bogatszym podkładem.
Można by rzez że krem dzienny ideał ;)

Fajny ma również skład.

Cream posiada w składzie wyciąg z zielonej herbaty, sacharozę które łagodza podrażnienia i powodują , ze skóra jest miękka w dotyku.
Witaminy A,E,B5,B12 odżywiają skórę.

Liquid ekstrakt z alg działa odświeżająco i kojąco
Ekstrakt z brzoskwini, nasion jojoba i z nasion orzeszków makademia zapewniają długotrwałe nawilżenie i natłuszczenie.
Poniżej stałam się uchwycić efekt odbicia światła i jego różową poświatę.
Świetny produkt do sesji zdjęciowych.






Krem jest bardzo wydajny wystarczy odrobina wielkości MMnsa :) aby rozprowadzić na całej buzi.
Cena 50ml - ok.140,00
Sadzę, że warto. Zawsze można podzielić ją na pół, bo według w jednym kosmetyku mamy dwa produkty.

Jak Wam się podoba takie połączenie kremu i rozświetlacza?




21 marca 2013

MAC by Marilyn Monroe w parze z żelowym cieniem Estee Lauder

W końcu przetestowałam dwa nowe cienie MAC by Marilyn Monroe w kolorze Showgirl i Estee Lauder żelka- Pure Color Cyber Lilac :)

Poniżej przedstawiam Wam mój makijaż wykonany tymi cieniami.





Zdjęcia były robione telefonem iPhone, są bez retuszu.

Pozostałe kosmetyki użyte do makijażu:









Nie wiem dlaczego zdjęcia się obkręcają, bo wgrywam je dobrze. :(

Jeżeli chcecie poznać nawy powyższych produktów użytych do makijażu piszcie pod postem.