13 listopada 2013

Pielęgnacja ciała - co używam i polecam.

Była już moja pielęgnacja twarzy, link poniżej

http://wizazystkawarszawa-makijazslubny.blogspot.com/2013/09/co-uzywam-teraz-do-pielegnacji-twarzy.html

więc teraz pora na moja obecną pielęgnację ciała.


Powiem Wam, że z produktami do ciała bardzo rzadko jest tak abym kupowała te same regularnie, poza kilkoma wyjątkami. Lubie zmieniać i testować nowości.
Cały czas jestem w trendzie eko i staram się kupować kosmetyki pod tym kątem.
Nie chciałabym na nie wydawać majątku, bo dość dużo wydaję na kolorówkę i pielęgnację twarzy.
Więc cały czas szukam dobrych produktów w fajnej cenie.




ŻELE POD PRYSZNIC

Uwielbiam mieć kilka i stosować w zależności od nastroju.
W lecie świeższe, zimą bardziej słodkie, które pieszczą ciało i pobudzają zmysły;)


LIRENE -żel+oliwka pod prysznic 250ml ok.10,00
Żel do którego lubię powracać latem i nie tylko. Uwielbiam ten zapach, bo kojarzy mi się z wakacjami i fajnymi wspomnieniami.
Plus, że nie muszę po nim używać balsamu, kiedy złapie lenia i skóra jest fajnie nawilżona.

ALTERRA - kwiat neroli i bambus 250ml ok.8,00
To już moja trzecia butelka, uwielbiam ten zapach! Ma bardzo płynną, galaretkowatą konsystencję ale na gąbkę jest super.
Mega plus za skład i cenę!

YVES ROCHER kawa - 200ml ok.10,00
Kupiłam go pierwszy raz. Mega plus za wydajność- pieni się jak szalony :)
Fajny zapach.
Ale nie wiem czy do kupie ponownie.


MLECZKA, BALSAMY, OLIWKI


PALMERS- ujędrniający balsam z koenzymem Q10 315ml ok.30,00
Uwielbiam całą linię tej firmy, dla mnie genialne kosmetyki.
Kupuje je od lat.
Wybieram wersje bezzapachowe bo w klasycznych produktach masło kakaowe jest dla mnie za słodkie i cały czas czuję ten zapach na skórze.
Polecam!!!


BATH&BODY WORKS body lotion dark kiss - 236ml 35,00
Uwielbiam te produkty za cudowny zapach, który się mega długo utrzymuje na skórze.
Każda z nas znajdzie tam swój zapach przez lekkie kwiatowe, cytrusowe, po cięższe, słodkie, korzenne...
Produkt ma płynna konsynestencję i jest bardzo wydajny.
Można dokupić mgiełkę do balsamu o tym samym zapachu i perfumy już nie będą potrzebne.
Nie testowany na zwierzętach. Gdzieś czytałam, że dziewczyny pisały że skład troszkę pozostawia do życzenia.
Ale dla tego boskiego zapachu, mogę przymknąć na to jedno oko ;)
Stosuję razem z mgiełką na wieczorne wyjscia zamiast perfum lub po wieczornym prysznicu kiedy mam ochotę na boski zapach:)


PLANETA ORGNICA - body cream olive 300ml - na Litwie zapłaciłam na polskie ok.13,00
Duża pojemność, cudowny zapach, świetne działanie, genialna cena.
CUDO!!!!




ALVERDE olejek do ciała relax woldrose 100ml ok.20,00
Fajny produkt na wieczór do masażu lub do kąpieli.
Dobry eko skład. W Polsce niedostępny stacjonarnie, tylko przez internet.


BABYDREAM fur mama -olejek do pielęgnacji dla kobiet w ciąży 250ml ok.10,00
Uwielbiam olejki do ciała, a szczególnie te polecane dla kobiet w ciąży.
Ten jest ok, choć nie za bardzo polubiłam się z jego zapachem. Raczej powrócę do olejku do ciałą Palmers, któy miałąm już kilka razy i jest boski :)




Żel do higieny intymnej LACTACYD FEMINA 400ml

Mój ukochany, kupuję go regularnie.
Delikatny zapach, nie podrażnia. dla mnie ideał.
Przyznam się Wam, że piorę w nim pędzle, jak mi się skończy szampon do włosów lub żel pod prysznic to go używam. Dla mnie produkt wielofunkcyjny.
Kupuje w Biedronce bo tam jest duża pojemność z pompka za 15,00
Polecam!!!
Produkt do którego regularnie powracam :)


BATH&BODY WORKS dark kiss mgiełka zapachowa -236ml ok.50,00
Idealne uzupełnienie balsamu do ciała lub solo, choć wydaje mi się, że z balsamem zapach jest intensywniejszy niż sama.


PLANETA ORGANICA body scrub francuski kasztan i zioła prowanskie 450ml na Litwie na pl ok .25,00
Świetny peeling!
Genialnie pachnie, peelinguje delikatnie.
Trochę wanna jest umorusana ale to nie ważne, dla mnie za ta cenę, pojemność i skład- hit!!!


VICHY- antyperspirant 50ml ok.35,00
Nie będę się juz powtarzać z opinią o tej kulce, bo pisałam kilka razy na moim blogu.
We Francji kupiony super, w Polsce masakryczny zapach.
Więcej w Polsce nie kupię.
Na szczęście w mojej aptece kupiłam sobie już moją ulubiona Biodremę za 32,00 w promocji 2w cenie 1 :)


I to na razie tyle :)
Czekam na info od Was co używacie do pielęgnacji ciała, czy macie swoich ulubieńców których możecie polecić?

12 listopada 2013

Haul: MAC Storke of Midnight i Nocturnals oraz WYNIKI ROZDANIA :)



Dzisiaj z małym poślizgiem pokazuję Wam moje zakupy MACowe z najnowszej kolekcji.
Kupiłam je już 2 listopada ale z braku czasu nie miałam kiedy pokazać.
Wybór był ciężki.
Chętnie przygarnęłabym więcej rzeczy.

Oczywiście standardowo wyszłam z.. cieniami.
Ale nie mogłam im się oprzeć ;)

Paletka MAC Storke of Midnight nie dość, że ma piękne opakowanie to jeszcze cudowne kolory cieni.

Cienie:
-Fair Sex (F)
-Deception (F)
-Romance ME(L)
-Frisco (M)
-Shadowy Lady (M) - kolor ze stałej kolekcji

Paleta ma 4 g kosztowała 179,00

Uwielbiam zestawienie cieni satynowych, z drobinką z matowymi.
Trzy pierwsze cienie mają po 1g a dwa mniejsze po 0,5g.
Wkład cienia MAC ma 1,3-1,5 w zależności od wykończenia i kosztuje 53,00



Kolejnym zakupionym produktem były sypkie pigmenty z kolekcji Nocturnals.
Powiem na razie tylko że sa boskie bo zrobię oddzielny pościk aby je Wam przedstawić.


A Wy co sobie kupiłyście z tej kolekcji? Chwalcie się, bo jestem bardzo ciekawa :)


WYNIKI ROZDANIA :)

Z małym poślizgiem przedstawiam wyniki mojego pierwszego rozdania :)
Dziękuję wszystkim za udział.
Mam nadzieje, że będziecie ze mną cały czas -a nie tylko na rozdanie ;)
Zapraszam do komentowania moich postów, bardzo lubię czytać Wasze wpisy.

Niestety nie wszystkie dziewczyny które wzięły udział w rozdaniu przeczytały regulamin i dlatego musiałam przedłużyć rozdanie aby uzbierała się odpowiednia liczba osób.
Nie trzymam dłużej w niepewności...

NAGRODY OTRZYMUJE:

Zestaw nr.1

anioleek89
http://anioleek89.blogspot.com/


Zestaw nr.2

PIRELKA
http://najlepszerecenzjekosmetyczne.blogspot.com/

GRATULUJĘ!!!






6 listopada 2013

Ulubieńcy pażdziernika - makijaż... MAC, Nars, L'oreal. Shu Uemura.

Dziś szybki pościk z moimi ulubieńcami pażdziernika.
Ponieważ kosmetyków w kufrach u mnie dostatek to czasami ciężko jest mi używać czegoś regularnie bo zmieniam kosmetyki "jak rękawiczki" ;)
Ale o dziwo w pażdzierniku było inaczej i kilku z nich używałam naprawdę dzień w dzień a inne kosmetyki poszły w odstawkę.




W makijażu dziennym preferuje look naturalny- glamour. Wybieram lekkie kosmetyki do twarzy z efektem rozświetlenia.
Moim ulubionym podkładem na wiosnę i lato jest MAC Face&Body. Na jesień i zimę szukam czegoś troszkę bogatszego ale rozświetlającego.
Ostatnio będąc w MACu zupełnie przypadkiem odkryłam podkład- krem koloryzujący Studio Moisture Tint.

Dlatego kocham tą markę, bo za każdym razem można odkryć coś nowego. Pewnie nie jednej z Was które kochają MACa wydaje się "znam wszystkie ich kosmetyki" i nagle buum, znowu coś nowego ze stałej oferty na co wcześniej nie zwracało się uwagi. Dla mnie MAC jest taką marką, że wiem że zawsze znajdę tam to czego szukam, uwielbiam ich mega ogromny asortyment.




Studio Moisture Tint kolorek Light, testowałam w 3 próbkach.
Dla mnie jest to świetny produkt. Kolor idealny dla mojej jasnej karnacji, ładnie wyrównał mi koloryt skóry i dobrze nawilżał.Może go stosować na różne sposoby, np. jako bazę pod podkład, do wymieszania z podkładem lub oczywiście samodzielnie.
Zamierzam kupić pełnowymiarowe opakowanie.
Cena za 40ml- 115,00
Na zdjęciu ciemnieszy kolorek, który dostałam od koleżanki na kilkukrotne przetestowanie.


Obok MACa w ulubieńcach pażdziernikowych króluje L'oreal :)

Korektor Loreal Lumi Magique 1 -light.
Świetny produkt rozświetlający pod oczy, na linie mimiczne.
Ma ładny jasny kolorek, delikatnie kryje, nie obciąża i świetnie odbija światło.
Nie znalazłam gramatury na opakowaniu ale pewnie ma 2,5g, cena ok.40,00


Kolejnym produktem L'oreala jest puder rozświetlający do wykończenia makijażu. Info na opakowaniu "Puder rozświetlający- skóra pełna blasku, matowe wykończenie"
Wybrałam kolorek 01-Rose Boudoir.
Rzeczywiście jest tak jak obiecuje producent.
Fajnie puder utrzymuje makijaż.
Ale nie byłabym sobą gdybym się nie czepiła do trochę tandetnego opakowania i minusem jest to że ostatnia warstwa beżowa jest bardzo twarda i cięzko ja zaaplikować na buzoaka, najszybciej schodzi środek.
Ciekawa jestem czy Guerlain nie pozwie L'oreala za skopiowanie wzoru na produkcie, słynnych kropeczek z Guerlanowskich prasowanych meteorytów :)
Wielkość 10g, koszt ok.50,00

W tym miesiącu moim ulubionym różo-brązerem był MAC z linii Pro Longwear w kolorze Baby dont go :)
Beż z odrobiną różu.
Miękka satynowa konsystencja, cudownie się aplikuje. Jest to już mój drugi produkt.
Stosuje go na dwa sposoby pod kością policzkową do modelowania, ponieważ jest to mat z odrobiną satyny lub na "pućki"
Wszystko zależy jaki efekt chcę uzyskać.
6g-100,00

Uwielbiam rozświetlacze. Mam ich sporo w kufrze. Są to produkty przeważnie wypiekane z MACa z limitowanych edycji.
Tym razem wybrałam produkt w kremie z kolekcji Riri, piękny kolorek Diamonds.
Stosuje go na szczyt kości policzkowych, pod łuk brwiowy, na linie mimiczne, grzbiet nosa.
Opakowanie 5g- 88,00
W stałej ofercie MAC są dostępne kremowe rozświetlacze Cream Colour Base, moim ulubionym kolorkiem jest Pearl, właśnie go wykańczam.




Tusz L'oreal False Lash Wings- Butterflay Effect Fibres.
Innowacyjna szczotka. Producent obiecuje efekt motyla ;)
Świetnie pogrubia, wydłuża, rozdziela. Szczoteczka jest bardzo precyzyjna, wystarczy jedno wyjęcie aby pomalować rzęsy. Spektakularny efekt! Jest boski, efekt Lancome Hypnose :)
Ładnie pachnie.
Pojemność 7ml- ok.50,00


Cienie NARS zestaw duo kolor Grand Palais.
Jest to mój pierwszy zestaw cieni tej marki. Ponieważ jestem MAComaniaczką i do tej pory nie zwracałam uwagi na inne marki.
Ale coś Nars coraz bardziej mnie kusi, nie wiem czy tylko dlatego że jest niedostępny w Polsce czy to nowa miłość ;)
Cienie są bardzo dobrze napigmentowana, super trzymają się na powiece. Ten zestaw kolorków jest super.
Teraz czekam na kolejna paletkę Nars:)
Koszt tej ok.100,00 za 4g


Eyeliner Shu Uemura brown, mat. Kolejny produkt niedostępny w Polsce.
Uwielbiam żelowe eyelinery, do tej pory na pierwszym miejscu był z Bobbi Brown.
Shu jest bardzo dobry, świetnie się aplikuje i trzyma.
Jest bardzo wydajny.
Cenowo zbliżony do Bobbi , ok.100,00 - 2,8g


Mój ukochany błyszczyk, którego namiętnie używałam przez całe wakacji aż do teraz.
MAC Lipglass Liquid Passion.
Cudowny kolorek, świetna kremowa konsystencja, trzyma się mega długo na ustach.
Szkoda że był tylko w limitowanej edycji.
Pojemność 4,8g kosztował ok.80.00


Moje ostatnie odkrycie lakier piaskowy -Vibo sand effect nr.2
Ponieważ nie lubię w dziennym looku na paznokciach pstrokacizny, drobinek bardzo się ucieszyłam jak zobaczyłam ten lakierek. Dla mnie jest boski.
Śliczny kolorek, ładnie się utrzymuje na płytce i super zmywa.
Kosztował śmieszne pieniądze ok.7,00


Tak prezentują się moi ulubieńcy. Jak Wam się podobają? Używałyście powyższych produktów?

Informacja dla dziewczyn które brały udział w rozdaniu.
W następnych poście wyniki :)