24 września 2013

Co używam teraz do pielęgnacji twarzy? Avene, Phenome , MAC, Lirac , Uriage , Ahava , Natura Siberica. Alverde

Mam swoje sprawdzone kosmetyki ale lubię buszować po necie i blogach i odkrywać nowe produkty pielęgnacyjne.
W dzisiejszym poście chciałabym Wam przedstawić kosmetyki których teraz używam do buziaka.
Mam skórę suchą, płytko unaczynioną, policzki są wrażliwe reagują zaczerwienienie. Nie lubię intensywnych chemicznych zapachów w kosmetykach.


Rano:


Spryskuję twarz wodą termalną Avene ok.45,00- zostawiam chwilę i wycieram płatkiem. Trzeba pamiętać aby zawsze osuszyć twarz, nigdy nie pozwólmy aby woda wysychała, bo wtedy odparowując zawiera wilgoć z naskórka.

Potem wklepuję krem pod oczy, teraz mam Lirac Dipoticreme.ok.80,00

"Krem oparty na składnikach pochodzenia roślinnego (bluszcz, skrzyp, przywrotnik, tarnina), które uaktywniają fibroblasty, a skóra staje się bardziej odporna na powstawanie zmarszczek. Ekstrakt z nagietka nawilża i uelastycznia skórę. Filtry chronią przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA. Silnie nawilża skórę, lekko ja natłuszcza i pojędrnia. Regularne stosowanie opóźnia proces starzenia i zmniejsza istniejące zmarszczki. Zalecany od 25-30-tego roku życia. Można nakładać na wcześniej użyte preparaty specjalistyczne - Diopticerne (przeciwko cieniom) lub Dioptigel (przeciw obrzękom)."

W trzeciej kolejności aplikuje krem do twarzy, używam na przemian MAC Complete Comfort Creme ok.140,00 lub MAC Strobe Cream. ok.130,00
O kremie Strobe pisałam w poście:
http://wizazystkawarszawa-makijazslubny.blogspot.com/2013/03/magiczny-krem-mac-strobe-2w1.html

"MAC Complete Comfort Creme
Krem natychmiast koi i łagodzi podrażnioną skórę i utrzymuje ten efekt na dłużej, a także przynosi ulgę wrażliwej skórze jednocześnie zmniejszając zaczerwienienia, podrażnienia i przebarwienia.
Z czasem łagodna, kojąca formuła sprawia, że popękane naczynka włoskowate stają się mniej widoczne i pomaga wyrównać koloryt skóry. Zawiera ekstrakt z alg, który w wyraźny sposób natychmiast redukuje zaczerwienienia i przebarwienia na skórze i utrzymuje ten efekt na dłużej. Olej bankut zapewnia nawilżenie i zmiękcza skórę, natomiast wyciąg z nasion Kola zapobiega podrażnieniom, by pomóc ukoić skórę. Krem zawiera zarodki pszenicy i wyciąg z jęczmienia, dzięki czemu z czasem wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry. Natychmiast nawilża i zmiękcza skórę i utrzymuje ten efekt na dłużej, a z czasem także poprawia koloryt skóry. Complete Comfort Creme MAC został przetestowany dermatologicznie i okulistycznie, nie powoduje trądziku i jest odpowiedni dla każdego rodzaju skóry, także dla skóry wrażliwej."


Wieczór:


Wieczorem demakijażuję buziaka pianka Natura Siberica ok.25,00, jest genialna!!!

"Delikatna nawilżająca pianka (płyn) na bazie różeńca górskiego, lilii dahurskiej i pięciornika niskiego delikatnie i skutecznie zmywa makijaż z wrażliwej skóry wokół oczu wymagającej specjalnej pielęgnacji.
Różeniec górski stymuluje przemianę materii w skórze, przywraca jej funkcje regeneracyjne, poprawia oddychanie komórek skóry.
Lilia dahurska delikatnie uspokaja i nawilża skórę.
Pięciornik Nnski poprawia krwiobieg, poprawia tonus skóry wokół oczu oraz likwiduje oznaki zmęczenia."

Spryskuję buziaka woda termalną Avene, wysuszam. Wklepuje krem pod oczy Lirac Dipoticreme.

Wklepuje olejek Alverde Wildrose.ok.25,00
"Olejek do twarzy z Alverde zawiera drogocenny olejek z dzikiej róży, wygładzający ekstrakt z jabłka, pełnowartościowe oleje roślinne, łagodny olejek migdałowy, ochronny olejek jojoba oraz olejek z pestek brzoskwini. Jego zadaniem jest odżywianie suchej skóry twarzy. "


Raz w tygodniu robię peeling, w tym momencie mam Phenome Multi- Active. ok.125,00
Jest to produkt 2 w 1 czyli peeling plus maska.
Po spłukaniu już nic nie nakładam na buziaka. Dwa razy w tygodniu robię maski nawilżające Uriage Aqua ok.50,00 i AHAVA Time to hydrate.ok.120,00

"Innowacyjny preparat oczyszczająco-pielęgnacyjny w postaci gęstej pasty. Drobnoziarnisty cukier, wspomagany drobinkami z pestek truskawek i oliwek, delikatnie i skutecznie usuwa obumarłe komórki naskórka, podczas gdy naturalne ekstrakty roślinne - wraz z kompleksem bogatych w witaminy i nienasycone kwasy tłuszczowe organicznych olejów - działają na skórę odżywczo. Pierwszym krokiem pielęgnacji jest masaż przy użyciu pasty, która usuwa zrogowaciałe części naskórka, pobudza krążenie i aktywizuje komórki skóry, dając im sygnał do odnowy. Następnie do działania przystępują organiczne oleje i aktywne wyciągi roślinne, których zadaniem jest odżywienie i rewitalizacja naskórka, a także głębszych warstw skóry. Oczyszczona skóra bez przeszkód przyjmuje kompleks substancji odżywczych, nawilżających i łagodzących, jest idealnie pobudzona do odnowy i regeneracji. Produkt polecany do wszystkich typów skóry."

Kosmetyki marki AHAVA są dostępne w SuperPharm, nie są tanie ale warte wypróbowania.
Opis maski:
"Maseczka doskonale odżywia i nawilża skórę.
Została stworzona z myślą o odwodnionej skórze.
Kremowa konsystencja zapewnia jej skuteczne nawodnienie i przywraca komfort.
Swoją skuteczność zawdzięcza połączeniu działania kompleksu Osmoter (jest to unikalne połączenie minerałów z Morza Martwego i znajduje sie wyłącznie w preparatach AHAVY), błota Morza Martwego, kojącego ekstraktu z aloesu, tłuszczu masłosza (masło Shea) i witaminy E.
Dzięki nim maseczka nie tylko intensywnie nawilża skórę, ale również sprawia, że staje się ona jędrna i jedwabista.
Stosować raz lub dwa razy w tygodniu na skórę twarzy, od 3 do 5 minut lub pozostawić na noc w celu uzyskania lepszego efektu nawilżenia. Można stosować w każdym wieku."

A Wasza jaka jest pielęgnacja? Stosowałyście któryś z powyższych kosmetyków, jestem ciekawa Waszej opinii.


ZAPRASZAM NA MOJE ROZDANIE :) NAGRODY CZEKAJĄ- BOBBI BROWN- MAX FACTOR

http://wizazystkawarszawa-makijazslubny.blogspot.com/2013/09/rozdanie-na-poprawe-nastroju-do.html

20 komentarzy:

  1. świetne te kosmetyki, ale ojej, drogie.. nie stać mnie na nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idą święta :) Zawsze można napisać list do św. Mikołaja :) A tak powaznie czasami warto sobie odłożyć aby kupić coś fajnego :)

      Usuń
  2. Fajne te kosmetyki. Alverdy jeszcze nie znam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty, nie miałaś nic z Alverdy? Fajne i nie drogie :)

      Usuń
  3. zamiast kilku tańszych może kupię jeden kosemtyk a droższy, świetny post|:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Teraz szykuje pielęgnację ciała. Jak się na coś odkłada i w końcu kupić to cieszy podwójnie :)

      Usuń
  4. uwielbiam wodę termalną z Avene. Uriage to też dobra firma- długo stosowałam od nich krem matujący i byłam zadowolona tylko troche ciężko z dostępnością w Irlandii :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te firmy. Jedne ciężko dostać w Polsce inne w Irlandii :(

      Usuń
  5. Musze kiedys sie skusic,na olejek Alverde,a dla mnie najlepsza jest woda Uriage ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio jak byłam w SuperPharm patrzyłam na wodę Uriage, zaciekawił mnie napis- woda nie wymaga osuszania.Już prawie ją kupiłam- ale ostawiłam z powrotem na półkę. Ale chyba muszę się nad nią poważnie zastanowić :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię wszelkiego rodzaju pianki do twarzy więc ta z Natura Siberica bardzo mnie zainteresowała. Ciekawa jestem gdzie ją można dostać, bo jakoś nigdzie nie zwróciłam na nią uwagi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupowałam ją na Litwie. W Polsce nie są dostępne stacjonarnie. Widziałam je w sklepach internetowych. Trzeba wygooglać.

      Usuń
  7. bardzo lubię MACowy Strobe Cream i CCC! a i z Pheonomenową skrobako-maską się mocno zaprzyjaźniłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz obydwa MACzki wykańczam i muszę kupić coś nowego. Ale Strobe na razie odpuszczę bo mam nowy produkt z MAC- bazę z różowym pigmentem i to powinno dać efekt Strobe plus krem nawilżający.

      Usuń
  8. woda termalna mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przetestować, jest tez w małej pojemnosći 50 ml i 100ml.

      Usuń
  9. Jestem bardzoooo w tyle, nie znam żadnego cacka ;( Wstyd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą :) A jakiś swoich cacek teraz używasz?

      Usuń
  10. Kusi mnie pianka do demakijażu, ponieważ mam podobny rodzaj cery jak Twoja, u mnie również powinna się sprawdzić. Pozostałych kosmetyków (poza olejkiem Alverde) z racji ceny raczej nie wypróbuję, choć peeling z maseczką brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianka jest naprawdę fajna. Super zmywa makijaż oczu bez podrażnienia i szczypania oraz twarzy. Peeling Phenome jest fajny, choć szkoda, że produkt nie jest w mniejszym opakowaniu (bo na zużcie mamy 6 mcy a on jest mega wydajny) Wtedy pewnie i cena byłaby mniejsza. Ja go na szczęście kupiłam -40% taniej.

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz.
Z miłą chęcią odwiedzę również WAS :)