21 marca 2015

Jaki wybrać podkład na wiosnę? Tańsze, nie znaczy gorsze cz.1

No i mamy wiosnę :)
Wszystko zaczyna się budzić do życia a my dostajemy mega powera :)
Robimy porządki w szafie oraz kosmetyczce.
Zrzucamy zimowy makijaż i szukamy wiosennych inspiracji.
Ma być lekko, świeżo i promiennie.
Idealny makijaż to perfekcyjnie dobrany podkład, bo jest on razem z korektorem i pudrem najważniejszy.
Dzisiaj chciałam Wam przedstawić moje 3 idealne podkłady na wiosnę/lato z półki massmarketowej,czyli kupić dobrze i nie wydać fortuny ;)

Wychodzę z założenia że podkład ma być dobry ale nie trzeba wcale wydawać na niego dużo.
Wystarczy dobrze dobrać go do naszej skóry,ot tylko tyle i aż tyle...

Jeden z trendów wiosny to podkład nude, czyli idealnie wyrównujący koloryt skóry i się z nią stapiający.
Ma wyglądać tak jak by go nie było ale zarazem ma ładnie ujednolicać buzię i się dobrze trzymać.
Pewnie padnie pytania, ale jak to zrobić i czy się da?
Oczywiście, że się da tylko trzeba wiedzieć jak go dopasować a potem zaaplikować.

Na idealnie przygotowaną twarz (stonizowaną i nawilżoną odpowiednim kremem) nakładamy pędzlem podkład.
Dzięki aplikacji pędzlem podkład bedzie rozprowadzony równomiernie i idealnie stopi się ze skórą.

To jak znalezc ten idealny podkład?
Kiedy wiemy że podkad ma być lekki,rozświetlający trzeba dobrać odpowiedni kolor.
Wybrać tonację ciepłą lub chłodną.
Pamietajmy że kolor podkładu zawsze sprawdzamy na linii żuchwy,nigdy na ręce.
Podkład aplikujemy tylko na twarz,nigdy na szyję!!!

Dlatego tak ważne jest aby kolor i tonacja była idealnie dobrana.
Jeżeli podkład bedzie żle dobrany to tak naprawdę cały makijaż nam "leży" :(
Pierwsze co będzie się rzucać w oczy to np. nie pięknie podkreślone oczy ale zły podkład.

W moim kufrze mam mnóstwo podkładów na każdą okazję.
Jednakl niecierpię podkładów mocno kryjacych i nie ważne czy to zima czy robię makijaż ślubny czy wieczorowy.
Wolę np.przygotować klientce odpowiednio skórę ( krem,baza) i dać lżejszy podkład plus korektor i wszystko dobrze utrwalić i wiem że będzie się trzymać a efekt będzie naturalny.
Na codzień bazy nie musimy stosować,wystarczy że mamy dobrze dobrany podkład,korektor,puder i odpowiednio go zaaplikujemy.

A więc do rzeczy...




3 moje ulubione podkłady ze średniej póki na ktore nie trzeba wydawać majątku ;)
Idealne na wiosnę/lato.

MAYBELLINE AFFINITONE koszt ok.25,00
Ma lejącą konsystencję. Aplikujemy pędzlem lub wilgotną gąbką typu Beautyblender jeżeli chcemy troszkę mocniejszego krycia.
Efekt koncowy- naturalny.
Polecam dla jasnych skór w żółtej tonacji kolor 03 Light Sand Beige

BOURJOIS 123 PERFECT CC CREAM koszt ok.45,00
Troszę bardziej wyrównuje koloryt skór, idealny dlaskór zaczerwienionych bo ma w skłądzie 3 rodzaje neutralizujących pigmentów.
Dobrze się rozprowadza,aplikuje go tylko pędzlem.
Kolor najjaśniejszy 31 ivory.

L'OREAL TRUE MATCH koszt ok.60,00
Lekka,płynna konsytencja,można stopniować krycie.
Nakładam pędzlem jak również wilgotną gąbką Beautyblender.
Cudowny kolor dla jasnych skór z żółtym pigmentem D1/W1


Tak przedstawia się moja trójka podkładów na każdą kieszeń.
Za tydzień przedstawię Wam trójkę podkładów na wiosnę tych "odrobinę" droższych i powiem czy warto wydac na nie pieniążki.

Ciekawa jestem jakie podkłady na wiosnę goszczą w waszych kosmetyczkach,co polecacie?

Pozdrawiam
Kasia
Make Up Artist/Trener makijażu/Kolorystka


9 komentarzy:

  1. U mnie maybelline i loreal się nie sprawdziły i jak dla mnie są to totalne buble :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O a dlaczego Ci nie podpasowaly? A jakie podklady polecasz na wiosne?

      Usuń
    2. Jakbym wiedziała dlaczego, to bym ich nie kupiła :-) Ja używam bourjois healthy mix, inglot hd, estee lauder double wear :-)

      Usuń
    3. Estee Lauder Double Wear to najcięższy podkład jak w życiu miałam....typowo " zimowy", gęsto , mocno kryjący. W tej chwili mój nr 1 to Bobbi Brown long-wear even finish. Cudeńko .

      Usuń
    4. A podczas uzywania Loreala i Maybellina co Ci w nich nie pasowalo?
      Inglot i Estee to mocno kryjace. Healthy mix mialam i jest fajny na wiosne,zupelnie o nim zapomnialam. Bobbi tez mialam i rzeczywiscie kryje ale nie jest ciezki i nie robi maski. Fajny jest.

      Usuń
    5. Mi akurat wszystkie które wymienilam pasują. Mało kiedy robie podział ten na wiosnę/lato, a ten na jesien/zimę, gdyż moja cera nie toleruje jednego podkładu przez lata, musze zmieniać i używam ich zamiennie. Ja na mojej cerze nie odczuwam ciezkosci estee lauder. Inglota dopiero kupiłam, ale wcześniej testowalam próbki i mimo cery suchej było okej dlatego kupiłam :-) a w lorealu i maybelline nie pasowało mi dosłownie wszystko :-)

      Usuń
    6. Porównując podkłady o któych pisałam powyżej Loreal True Match i Maybelline do Twoich Estee Lauder i Inglota to jakby porównać wiosnę do zimy;)
      Zupełnie inna bajka. Ktoś kto oczekuje mocnego krycia, długtrwałosci, wykonczenia płaskiego matu sięga po Estee i Inglota a ktos kto chce lekiego podkładu na wiosnę,naturalnego efektu sięga po te lekkie podkłady.
      Jest cała masa podkładów o róznych efektach krycia, konsystencji i wykończenia dlatego wazne aby sprecyzować na czym nam zależy i wybrać zgodnie z oczekiwaniami. Lekki podkład nigdy nie będzie kryjącya kryjący nigdy nie zostanie lekkim ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz.
Z miłą chęcią odwiedzę również WAS :)